Astronautyka a Wszechświat
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr

Też odniosłem wrażenie że z astronautyką to coś ciężko na naszym forum... A przecież jest to dziedzina dzieki której poznajemy Wszechświat (no, teraz to tylko Układ Słoneczny) a przecież o to nam wszystkim chodzi.
Dajmy na przykład tego Phoenix'a: będzie badał Marsa pod względem chemicznym, fizycznym i biologicznym. Napewno wiele się dowiemy na temat Czerwonego Świata i gdy będziemy na niego spoglądać w grudniowe noce, pomyślmy chociaż na chwile że gdzieś tam na jego powieszchni są oznaki naszej wielkiej pomysłowości i chęci poznawania (Wszech)świata - mam tu na myśli wszelkie sondy które zostały tam wysłane.

Siądźmy zatem przed monitorem, załączmy NASA TV i bądźmy świadkami kolejnego kroku ku nieznanemu... :)

http://w3.satkurier.pl/pliki/7383.gif
Na 12 kwietnia zaplanowano uruchomienie nowego kanału telewizyjnego Galaxy (Galaktyka), a zobaczą go abonenci rosyjskiego pakietu satelitarnego Viva TV (dawniej Orion Express), który jest dostępny z satelity Express AM2 na pozycji 80E. Galaxy ma być pierwszym rosyjskim kanałem science fiction.
Galaxy jako pierwszy rosyjski kanał naukowy-fantastyczny (science fiction), całkowicie ma zostać poświęcony przestrzeni kosmicznej i lotnictwu, historii rozwoju aeronautyki, astronautyce i zagadkom wszechświata.

Przewiduje się, że 40% ramówki zajmą filmy dokumentalne i fabularne, animacji będzie 12% czasu emisji, a pozostałe 8% to serialne science fiction.

Politykę programowa kanału Galaxy zawarto w słowach, "by widza prowadzić ku gwiazdom".

Galaxy najprawdopodobniej będzie kodowany w Irdeto 2 na jednym z dwóch transponderów Expressa AM2- 80E z częstotliwości 11,044GHz, pol. H lub 11.606 GHz, pol. V (SR 44950, FEC 5/6).

info medianews

" />Temat rzeczywiście fajny, ale zwróć uwagę, że to astronautyka, a nie astronomia. Być może zakres konkursu dopuszcza taką tematykę, ale lepiej się upewnij zanim zabierzesz się na dobre do pracy.
A z bardziej astronomicznych możesz się zastanowić np. nad takimi propozycjami:
- Historyczne poglądy na temat organizacji i rozmiarów Wszechświata - od Ptolomeusza (albo i wcześniej) przez Kopernika, Hubble'a aż po Wielki Wybuch i inflację.
- Kosmiczne zagrożenia: planetoidy, komety a także mikrometeoroidy (groźne dla satelitów i astronautów).

Akurat te ceche mozna sobie wyrobic. Ja wyrobilem ja sobie na przestrzeni lat. Inna rzecz, ze to nierzadko splyca tresc przekazu, poniewaz mamy malo czasu na przetworzenie informacji.
Nie zgodze sie absolutnie z tym, ze 'introwertycy tak juz maja'. Gdyby tak bylo, to introwertycy w ogole nie mogliby wdawac sie w jakakolwiek interakcje na zywo z otoczeniem! jedyny problem to nieco opozniona reakcja wynikajaca z nieco bardziej doglebnego myslenia. Mozna sie sklonic do wypowiedzenia niedopracowanej opinii w danym temacie i pozwolic sie jej uksztaltowac w danym otoczeniu - dla ekstrawertykow to "brainstorming", dla introwertykow cos niewyobrazalnego; jednak jest to mozliwe. Byc moze nie zablysniemy wtedy niczym szczegolnie dopracowanym, ale wezmiemy stosunkowo aktywny udzial w dyskusji. Cos za cos - albo akceptujemy ten stan rzeczy i wyrazamy opinie w tematach, ktore mielismy juz okazje doglebnie przemyslec [czyli np kwestie astronautyki, kosmosu, powstania wszechswiata, teorii naukowych zwiazanych z wszechswiatem], albo sie nie odzywamy.


Ale jak ktoś będzie zainteresowany twoją opinią to poczeka aż się namyślisz.
To niewiele osób. Czasem jednak chcę sam zacząć dyskusję (gdy np. widzę, że ktoś według mojego zdania się myli), ale zostaję zawsze zmiażdżony argumentami przeciwnika, a raczej tym, że nie potrafię na nie odpowiedzieć w rozsądnym czasie. To jeszcze bardziej ogranicza moje możliwości kontaktu z innymi ludźmi, które i tak nie były duże.


Akurat te ceche mozna sobie wyrobic. Ja wyrobilem ja sobie na przestrzeni lat.
W jaki sposób?


Cos za cos - albo akceptujemy ten stan rzeczy i wyrazamy opinie w tematach, ktore mielismy juz okazje doglebnie przemyslec [czyli np kwestie astronautyki, kosmosu, powstania wszechswiata, teorii naukowych zwiazanych z wszechswiatem], albo sie nie odzywamy.
Niektórych rzeczy, nawet z tych dziedzin, nie da się dogłębnie przemyśleć wcześniej - bo się po prostu o nich nie wiedziało. Tak jest np. z argumentami strony przeciwnej, które wspomniałem kilka linijek wyżej.

Rozumiem, że dyskusje na żywo oznaczałyby spłycenie wypowiedzi, ale czasem trzeba, choćby płytko, odeprzeć jakiś zarzut.

Nowa propozycja dla astronautomaniaków władających językiem polskim. Tak tak, do Ciebie piszę! :)

Od kilku lat można zauważyć w polskim zakątku internetu rosnące zainteresowanie misjami kosmicznymi. Niestety, wciąż brak dobrych i wiarygodnych źródeł informacji. W zasadzie jedynie znana nam wszystkim strona 'Lotów Kosmicznych' działa od lat i umieszcza informacje na bardzo wysokim poziomie. Jednocześnie ogólnodostępne media, takie jak radio, prasa czy telewizja przekazują bardzo mało informacji ze świata astronautyki. Co gorsza, bardzo często sporo w takich informacjach błędów, uproszczeń i nieprawidłowych pojęć.

Dlatego, wraz z kilkoma maniakami lotów kosmicznych (którzy są aktywni już kilka dobrych lat w 'temacie') wspólnie postanowiliśmy założyć stronę-portal. Żeby było weselej, kilku z nas maczało palce w pracach nad projektami poniekąd kosmicznymi. Inni są przedstawicielami odradzającego się Polskiego Towarzystwa Astronautycznego. Wszystkich nas łączy nas wspólna pasja - Wszechświat - o którym chcielibyśmy w zorganizowany sposób informować wszystkich zainteresowanych.

Adres - http://www.kosmonauta.net

Na tej stronie chcielibyśmy zamieszczać aktualności oraz historycznie ważne wiadomości ze świata astronautyki. Co więc się znajdzie na stronie? Ano, znajdą się informacje o:

- lotach załogowych,
- bezzałogowych lotach do celów w naszym Układzie Słonecznym,
- planach i pracach agencji kosmicznych z różnych krajów,
- startach rakiet, w tym suborbitalnych i komercyjnych,
- badaniach kosmosu i misjach astrofizycznych,
- zlotach i konferencjach,
- oraz innych informacjach z 'branży'.

Deklarujemy współpracę z każdym, kto prowadzi swą własną stronę internetową związaną z eksploracją kosmosu. Naszym zdaniem wciąż mała polska społeczność entuzjastów astronautyki nie powinna być rozbita na małe obozy i nie wiedzieć o sobie nawzajem - a znać się, spotykać, prezentować swą opinię a także (tu z ukłonami dla tych zainteresowanych, na i po kierunkach inżynieryjnych ;) ) uczestniczyć w projektach!

Zapraszamy i polecamy się na przyszłość! :)

PS. Proszę się nie sugerować listą linków, jakie podaliśmy - jest w trakcie uzupełniania. W razie czego - jeśli chcesz, aby i Twoja strona była u nas w linkach - wyślij mi PW. :)


Najciekawsze jest to, że to stało się tak szybko... Ja uczyłem się nieba jakieś 13-14 lat temu i było dokładnie tak jak napisał Radek. 12 lat temu ciągle dysponowałem tylko lornetką 10x50 i niec nie wskazywało na to, że w ciagu kolejnych kilku lat będzie mnie stać na jakiś teleskop. Jeszcze 10 lat temu (gdy miałem już 15 cm teleskop), szukając jakichkolwiek DS'ów używałem mapek, na których były gwiazdy tylko do 6.5 mag ;) . Za to już rok, czy dwa lata później zacząłem mieć (mocno jeszcze ograniczony) dostęp do internetu, oraz dostałem od znajomego Guida 7 i wszystko się zmieniło...

Pomimo tego, że na pierwszy rzut oka tego nie zauważamy, nauka i technika bardzo szybko idą do przodu.

Wydaje mi się, że sytuacja, w której ktoś kupuje, czy dostaje teleskop zanim pozna niebo gołym okiem czy lornetką może dość szybko doprowadzić do zaniknięcia zainteresowania astronomią...


Tak Ci się tylko wydaje! Mój przykład jest następujący: od dziecka (lata 80) interesuję się Astronomią, pamiętam moją 1 książkę, która mnie bardzo zaintrygowała chyba Hellera "Ewolucja Kosmosu i Kosmologii". Dużo czytałem o powstawaniu Wszechświata, o budowie gwiazd, na lekcjach z fizyki, kiedy przechodziliśmy do elementów astronomii, to tylko ja rozmawiałem z nauczycielem. W tv, gdy tylko pojawiał się jakis program o Kosmosie, Astronomii lub Astronautyce, już mnie nie było. Nie zapomnę momentu zakupu (w latach 90) pierwszej encyklopedii multimedialnej "Encyklopedia Wszechświata", mam ją do dziś. W ciemne rozgwieżdżone noce, zawsze unosiłem głowę ku gwiazdom, a znałem tylko te podstawowe gwiazdozbiory, i własnie tutaj jest ten szczegół - sprzęt astronomiczny zakupiłem raptem kilka miesięcy temu. Co ciekawe, prawie jednocześnie lornetkę z teleskopem. Zanim poznałem niebo, nabyłem sprzęt astro! W niczym mi to nie przeszkadza, powiem więcej nawet fajne to uczucie uczyc się nieba i zarazem obserwować sobie obiekty z Newtona 200/1200...REWELACJA! Wielu forumowych kolegów już tutaj zauważyło, że nie za bardzo znam się na niebie (generalnie chodzi o nawigację i szukanie obiektów), ale wciąż poznaję i się dokształcam. Teoria natomiast nabyta, więc rzadziej zaglądam do wikipedii, czy celestii, poprostu wiem, co obserwuję :) . Moje zainteresowania, hobby to już dosyć długa historia i zamiast zanikania, to widzę u siebie wręcz coraz większy zapał i zaangażowanie tą dziedziną.
Pozdrawiam


p. s sorki za małego offa
Ten post był edytowany przez robson999 dnia: 08 May 2009 - 12:15



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom