Babska Szkoła Jazdy, Gliwice
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr

Facetka co to organizuje to szefowa "Babskiej szkoły jazdy" na
zwyciestwa w gliwicach - kiedys jechalem z nia w windzie i tak ja
zagadnalem o tym programie - mowila ze to nie jest rezyserka.
A.P.

On Thu, 16 May 2002 16:40:06 +0200, "Piotr Orzechowski"
<news@USUN_SPAMpiotrorzechowski.com wrote:
"marqz" <ma@wp.pl wrote in message

Przeciez jak ja widze jak oni tam jezdza to sie za glowe lapie... i oni
zdaja???

a ja kiedy widzę jak zachowują się nauczyciele w tym programie, to nie mam
wątpliwości, że jeszcze długo przy takim systemie nauczania ludzie nie będą
zwracać uwagi na tak proste rzeczy jak kierunkowskazy i  zasadę
ograniczonego zaufania.

pozdrawiam
Piotr Orzechowski
autko chyba już we wtorek


Facetka co to organizuje to szefowa "Babskiej szkoły jazdy" na
zwyciestwa w gliwicach - kiedys jechalem z nia w windzie i tak ja
zagadnalem o tym programie - mowila ze to nie jest rezyserka.
A.P.


A co miała powiedzieć...? KOntrakt z TVN podpisany...
cyrograf nie pozwala na ujawnianie tajników scenariuszy... :-)

Pozdrawiam

Użytkownik "ROBBO 2" <robb@op.plwysłał posta
news:bj1qvh$lku$1@inews.gazeta.pl, w którym czytamy...


Moze pana Stasia z TVN on chyba byl z Gliwic


Chyba Stasiaka, a nie Stasia ;) A ta szkoła jazdy jest własnością tej
kobiety, a nie jego (Babska szkoła jazdy). Jednak nie polecam robienia u
nich kursu. Jak ja robiłem prawko (w PZMocie) to ich placyk był zaraz obok
naszego. Nie dość, że te instruktorki ciągle darły się na kursantów to
totalnie rozbroiła mnie jedna sytuacja. Było ciepło i panienka jeździła po
placu autem, a jej instruktorka latała za nią z wiadrem i myła samochód.
Oczywiście wszystkie szyby pokryte pianą panienka jeździ, a babka za nią
tup, tup z wiaderkiem i myje drzwi. Uśmiałem się jak nigdy. Co do szkół
jazdy w Gliwicach to podaj skąd dokładnie jesteś lub gdzie żonie
najwygodniej byłoby chodzić na kurs bo znam kilka szkół jazdy, z których
znajomi byli zadowoleni w różnych częściach miasta.

czy pamiętacie
program tvn "Nauka Jazdy'?właśnie DZISIAJ miałam OKAZJE obsługiwać
p.Małgorzatę Mędryk,która była instruktorem w tym programie a teraz ma "Babską
Szkołę Jazdy' Gliwicach od razu przypomniał mi się mój instruktor , który ma
nie najlepsze zdanie na jej temat a ja no cóż wydawała się miła i sympatyczna
pozdrawiam Gadżeta .........

Ja jeździłam z facetami i z kobietą ( z Babskiej Szkoły Jazdy -
Gliwice;). Z facetami instruktorami to bywa różnie (lubią se
mimochodem "pomacać":/ A z p.instruktor było spokojnie...
Zresztą to czy ktoś umie nauczyć zależy nie od płci tylko
predyspozycji (jak to ktoś wcześniej napisał):)

Też chcę być instruktorką w przyszłości,ale na razie muszę zdać w
koncu te prawko:D

witam serdecznie ja polecam szczerze osk formuła-l z gliwic ul jagiellońska 4
(balkon).Mają konkurencyjne ceny i wogóle naprawdę dobrzy w tym co robią.Mnie
osobiście uczył Wojtek ale Bogdan też jest ok a co do cen to babska szkola jazdy
jest chyba najdroższa w całym regionie i czy taka rewE-Lka no słyszala
nienajlepsze opinie.Mój instruktor wcale nie nacągał mnie na kasę nauczył
rzetelnie i szybko załatwil drugi termin egzaminu, który oczywiscie zdałam.W
sumie zaliczyłam 36 godz. jazd zanim zdałam egzamin to chyba o czymś świadczy
nie uważacie?????????????Pozdrawiam i czekam na dalsze opinie.

Sam robiłem prawo jazdy w Babskiej Szkole. Miałem kilka zajęć z Mandrykową i
wiem że ma świetne podejście do kursantów. Jak robiłem tam prawko w 1999 roku
uczył tam też jeden facet w okolicach 40 paru tal z wąsem. nie znam nazwiska ale
był rewelacyjnym instruktorem. Świetnie tłumaczył, był cierpliwy i cały czas
interesował się jazdą. Nie wiem czy jeszcze uczy.

A co do prestiżu to jeżdżąc po Gliwicach i obserwując poczynania niektórych "L"
z tej firmy miałem kilka niemiłych sytuacji z nimi.

Witam Was, prześledziłam całą dyskusję:)
Ja robiłam prawo jazdy 3,5 roku temu ( 4 razy nie zdałam), w sumie teraz mam 2
lata przerwy i znów będę podchodzić, ale jeszcze nie wiem gdzie wykupię sobie
jazdy, ale...oto moje wnioski.

Prawko robiłam w LOKU, nie polecam. Mam niemiłe wspomnienia. Instruktor niby
spoko, miły, ale lubił sobie niby przypadkowo ..podotykać...:/ Ale to podobno
tylko tak...:/
Potem miałam wykupione jazdy w "Babskiej szkole jazdy" w Gliwicach ( z TVN'u
znane:), polecam. Naprawdę ze spoko instruktorką jeździłam:)Polecam, gdyby ktoś
chciał zdawać w Gliwicach;)
U Jolki też miałam wykupione jazdy, ale masakra!Odradzam! Na placu gościu
wyszedł i poszedł se gadać z kolegami, a Ty se babo radź...:/ żenada:/ Na
początku może dobrze uczyli, ale teraz to chyba już to olewają.
Mój chłopak teraz robi prawo jazdy w szkole TOKA

polecam Ci "babską szkołe jazdy " w gliwicach poniewaz jes na bardzo wysokim poziomie poza tym warunkiem dopuszczenia do egzaminu jest zaliczenie testu wewnętrznego a co za tym idzie mają większą zdawalność kursantów niż inne szkoły , poza tym jazdy odbywają sie już na terenie gliwic co ułatwia sprawę na egzaminie

Nietypowe kursy nauki jazdy
Ciekawy artykuł, ale jakby Autorka tego artkułu pani Marta Kawczyńska była
łaskawa , albo precyzyjnie pisac artykuł podając źródło swych rewelacji lub
adres wymienionej Babskiej Szkoły Jazdy , byłbym zobowiązany, bo z tego co sam
próbowałem ustalic to w Warszawie nikt nie słyszał o wspomnianej szkole. W
Gliwicach owszem , ale nie w stolicy. Więc może pomyliłyy sie komuś dodatki
regionalne ?!

Prawo jazdy nie dla niepełnosprawnych
Serdecznie witam,chciałabym poinformować że jest w Opolu szkoła
która prowadzi kurs prawa jazdy dla osób niepełnosprawnych i ma na
wypsazeniu samochód z automatyczną skrzynią biegów,tym samym
samochodem zdaje się egzamin państwowy. Jest to BABSKA szkoła prawa
jazdy Małgorzaty Mandryk z Gliwic,filia tej szkoły mieści się w
Opolu ul.Choroszkiewicza6 (Błękitna wstęga)
tel.077-455-11-12

W Opolu jest osrodek szkolenia kierowcow prowadzony przez malzenstwo i

jak

W Gliwicach jezdzi Punto oklejone:

"Babska szkola jazdy"  ?????
________________________________________
Michal Ociepa

Babskie Szkoły Jazdy
Prosze podajcie namiary na "babską szkołę jazdy" w Warszawie. Wiem, że druga
jest w Gliwicach, ale link internetowy "nie odpowiada". Ma ktoś aktualne dane?

Babska szkola jazdy!bytom
ORIENTUJE SIE KTOS CZYW BYTOMIU JEST SZKOLA JAZDY PROWADZONA PRZEZ
INSTRUTORA KOBIETE???/FAJNIE BY TAK BYLO, Z TEGO CO WIEM W GLIWICACH JEST
PARE TAKICH SZKOLEK

W Gliwicach juz od ladnych paru lat funkcjonuje Babska Szkola Jazdy i z tego co
wiem kurasanci (nie tylko kobiety) bardzo sobie chwala

prawo jazdy - gdzie w gliwicach?
Jaką szkołe nauki jazdy polecacie w Gliwicach? Narazie słyszałam dobre opinie
o babskiej i prestiżu potwierdzacie? Którą radzicie?

A byłaś w Babskiej Szkole w Gliwicach? Tam dopiero odwalają
fuszerkę! Instruktorka w czasie jazdy po mieście (duży ruch) pisze
smsy i umawia kolejne jazdy przez telefon. Czułam się jak główny
bohater "Oszukać przeznaczenie".

Czy na pewno była to ta sama szkoła? Pierwsza, "oryginalna", Babska Szkoła Jazdy
powstała w Gliwicach, ale jakoś artykuł o tym nie wspomina...

Wątek stary, ale może komuś informacje się przydadzą. Taki mały
poradnik dla niezdecydowanych.

Jestem świeżo po egzaminie, zdałam za 2. razem ( 1. raz - nerwy mnie
zjadły) i uważam, ze jest to jedno z moich największych osiągnięć
życiowych :) Nic dotąd nie kosztowało mnie tyle wysiłku, z niczego
tak się nie cieszyłam. Ale do rzeczy.

Czas oczekiwania na egzamin w Gliwicach jest dramatycznie długi 2 do
3 miesięcy, dlatego w tzw. międzyczasie zasięgałam opinii na temat
mojej jazdy w kilku ośrodkach.

Kurs zaczęłam w LOKU www.lok.slask.pl/nasze.html?id=26 -
polecano mi tę szkołę jako pewną, dobrą i skuteczną. Znajomi
wymieniali zamiennie 3 nazwiska dobrych instruktorów.
Moja opinia: DNO.

Typowa państwowa firma, gdzie każdy robi łaskę. Teoria na niskim
poziomie. Jazdy...zależy u kogo. Nie mogłam zapisać się do osoby, do
której chciałam, zapisano mnie do gościa, który z każdych 2h jazdy
urywał mi 25 minut na papieroska i 30 minut na załatwianie jego
prywatnych spraw. Przez 12 h nie nauczył mnie niczego. Woził (a
raczej ja jego) po zadupiach i na zakupy w Makro. Gdy mu zwróciłam
uwagę, że coś tu jest nie w porządku, usłyszałam, ze jestem
bezczelnym beztalenciem...
Kurs robiłam od początku marca do końca lipca co mówi samo za siebie.

Po zmianie instruktora - 3 tyg. przerwy bo pan szanowny nie miał
czasu.
Po kolejnej zmianie - instruktor super: sympatyczny, cierpliwy,
spokojny, rzetelny, punktualny, wymagający, prawdziwy talent. Od
kilku osób usłyszałam, że Tomek z każdego zrobi kierowcę. I to
prawda.
Co z tego skoro był tak obłożony, że jeździłam góra 2h w tygodniu, a
zwykle 2h na 2 tygodnie.
Skończyłam kurs w LOKU i razem z moim ostatnim instruktorem
przeszłam do jego nowej szkoły - Klaksonu www.klakson-gliwice.pl

Nagle wszystko stało się możliwe :) Mała szkoła, która dopiero
zaczyna, ale z taką kadrą (a szczególnie z jednym Panem :) mają duże
szanse na sukces.
Moja opinia: super, każdemu polecam, lepszego instruktora niż Tomek
nie znajdziecie :)
A mam porównanie - o czym za chwilę.

Przed 1 egzaminem skorzystałam z 3h dodatkowych w szkole DAP na
Warszawskiej www.dap.sgl.pl/

Moja opinia: bardzo pozytywnie.
Jeździłam z Panem Darkiem, który dał mi kilka rad, ocenił moją jazdę
w sposób uczciwy. Każda godzina - pełna. Sądzę, że to uczciwa szkoła
i godna polecenia.

Po oblanym 1. egzaminie (na łuku - moja wina) kolejno odwiedzałam:

1. L szkołę na Jagiellońskiej
2. Elmot x2
3. Formułę L na Jagiellońskiej

L - szkoła www.l-szkola.gliwice.pl/ - trochę przestarzała
szkoła z dziwnym podejściem do klienta, ale mają fajny placyk,
instruktor (Pan Głąb) zrobił na mnie dobre wrażenie. Nie jeździłam z
nim na mieście, więc nie oceniał mojego przygotowania.

Elomot www.elmot.pl- po godzince z Robertem i Łukaszem. Placyk
trochę nierówny, instruktorzy bardzo w porządku. Miła atmosfera,
kilka cennych rad. Moim zdaniem pozytywnie.

Formuła L z Jagiellońskiej, placyk na Portowej - trochę z polecenia,
trochę po znajomości. Instruktor nie zrobił na mnie dobrego wrażenia
i to nie tylko dlatego, że skrytykował mnie za każdy praktycznie
element mojej jazdy. Kilka uwag na łuku, zbyt dużo niemiłych uwag w
mieście. Ewidentnie nie nadawaliśmy na tych samych falach. Przyczyny
takiego zachowania mogły być też bardziej prozaiczne, no ale to nie
historia na forum.

Usiłowałam się również zapisać do Prestiżu, Babskiej i Pol-kursu. W
jeden ze szkól coś się na mnie wydarło przez telefon, że nie ma
wolnych godzin, w jeden przeraziła mnie cena w kolejnej placyk w
innym mieście.
Jeśli ktoś ma ochotę skomentować to zapraszam.

Marzena



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom