badania ginekollogiczne
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr

Wczoraj poszłam prywatnie do ginekologa K. Arabskiego, ale do badania nie dotrwałam, byłam 18 w kolejce, a przyszłam na 20 czyli dwie godziny czekania minimum... Cofam poprzednią wypowiedź na temat kolejek u Jezierskiego (zwykle jestem 2-3) .

Ja juz jestem wyszykowana do ginka, a tu jeszcze tyle czasu zostało. Jestem ciekawa czy zrobi mi badanie ginekologiczne czy tylko usg (ostatnio mi nie robił badania " na koźle", ale teraz nie widzielismy sie całe 4 tygodnie).

Jak czytam o tych Waszych pieskach rasy shi-tzu i jego zachowaniach, to jestem co raz to bardziej pewna, ze nasza znajdka Tedduś to jest mix sznaucerka mini z shi-tzu. On z wygladu przypomina sznaucerka mini, ale ma sierść zupełnie inną(nie szorstką jak sznaucer, tylko taką jedwabistą i mięciutką, do tego ma troszke inną budowę niz sznaucer, no i wlasnie jak biega to doslownie fruwa i skacze jak piłeczka i lubi sie tak własnie płaszczyk na dywanie hihi).

Uulka,cóż "łobuziakuje"to właśnie drapie.Owszem robi top wpływem jakies stresującej dla niego sytuacji sytuacji typu ktos mu cos wyrywa czy go goni,żeby mu coś zabrać ale to go nie tłumaczy z drapania kogoś tego do krwi.To już czwarty taki incydent.Tłumaczymy mu ,ze nie mozna ,ze kogoś boli itp.pani także.On robi skruszona minę i nam obiecuje ,ze nigdy więcej ....no i jednak.

No dziewczyny powiem wam, że badanie na fotelu ginekologicznym chyba mi nie służy.Wszystko mnie dzisiaj boli i czuje ,się jak przed porodem.A nie było to niedelikatne badanie.Jednak babeczka wiedziała co robi nie badając mnie na poprzednich wizytach.Mam nadzieję,ze do jutra mi przejdzie.No i znowu mi wszedł ten promieniujący ból w prawą pachwinę,bardzo mnie boli jak chodzę.Co to za franca ,nie miała tego we wcześniejszej ciąży.

Emily rzeczywiscie fajny ten wózek.Dobrze jednak,że Miesiek już łazi tylko na swoich nózkach:)

A komórka??? Ja do wszystkich prywatnych lekarzy, którym płacę było nie było ciężką kasę mam komórki - do nagłych wypadków, do konsultacji badań. Jest to dla mnie jednym z głównych plusów posiadania prywatnego lekarza, zwłaszcza w przypadku ginekologa i ciąży oraz pediatry i małego dziecka.
Lecieć do lekarza tylko po konsultacje wyników badań?
Niech Ci da komórkę albo zmień lekarza, dla mnie takie zachowanie to skandal i niewiele rzeczy je usprawiedliwia.


Witam ,OD 3 LAT STARAMY SIĘ O DZIECKO 3 LATA TEMU BYŁAM W CIĄŻY I PORONIŁAM I OD TEJ PORY NIE MOGĘ ZAJŚĆ ,ROBIŁAM WSZYSTKIE BADANIA HORMONY WSZYSTKO WYSZŁO OK JAKIEŚ 2 TYG TEMU BYŁAM GINEKOLOGA BO 2 MIESIĄCE NIE MIAŁAM MIESIĄCZKI MYŚLAŁAM ŻE JESTEM W CIĄŻY ALE NIESTETY NIE I DOWIEDZIAŁAM SIĘ ŻE NIE MAM JAJECZKOWANIA ,DOSTAŁAM LEKI I CAŁY CZAS MYŚLĘ O TYM ,TAK BARDZO PRAGNIEMY TEGO DZIECKA http://www.maluchy.pl/forum/style_images/b...icons/icon5.gif

witaj

1. nie pisz caps lockiem, w Internecie oznacza to krzyk
2. Co to znaczy, że "nie masz jajeczkowania"? Trwale go nie masz? W ogóle do niego nie dochodzi? Dochodzi, tylko pęcherzyki nie pękają? Dochodzi, tylko pęcherzyki nie mają szansy się przedostać przez jajowód?

W zalezności od przyczyny możemy rozmawiać o konkretnej dolegliwości. Nie mam pojęcia, czy w Twoim przypadku wchodzą w grę PCOS, czy zaburzona gospodarka hormonalna, czy przedwczesna menopauza czy może endometrioza?
nie napisałaś też na jakiej podstawie dostałaś leki, skoro wyniki hormonów są prawidlowe- rozumiem, że lekarz przeprowadził usg?
Badania partnera były robione? Po trzech latach są konieczne.

a.

Ja też byłam późno pierwszy raz u ginekologa, no trudno, zdarza się, też się bałam, poszłam do kobiety, wiedziałam e jest fajna i delikatna, powiedziałam, że I raz, że stresik i było całkiem sympatycznie, wiadomo badanie nie jest czymś superowym ale to naprawdę nic takiego strasznego

Teraz jestem w ciąży, chodzę do faceta i nie mogę się doczekać na każde następne spotkanie, a to dlatego, że z niecierpliwością cekam na oznajmienie że wszystko jest w porządeczku


ja bylam u ginekologa jakies4 razy i poszlam do niego takze z podobnym jak tu problemem, gienek nawet mnie nie badal,ani razu z posrod tych4,poprostu rozmawiel ze mna,pytal sie i analizowal moje odpowiedzi,na podstawie tego dal mi diagnoze i powiedzial,ze badanie nie jest konieczne.i mysle ze bardzo dobrze jest czasem pojsc do gienka i popropstu porozmawiac z nim,a jesli jest koniecznosc to przebadac sie

Ja jestem zadowolona z mojego lekarza, ale też nie wiem czy się jednak nie przenieść... Znalazłam ofertę ubezpieczeniową PZU i można sie zapisać do takiej przychodni należącej do programu. Składka miesięczna to coś koło 50zł, ale nie płaciłabym już za ginekologa, za badania (nawet za Toxo ani za różyczke, za które zapłaciłam razem 150zł... a jeszcze nas czeka chyba HBS, co też tanie nie jest). Aha za USG też już bym nie płaciła. Może ja nie wydaję bardzo dużo na lekarza, bo u mnie wizyta zawsze z USG i zawsze z badaniem kosztuje 80zł. Dodatkowo jednak jak dolicze tylko morfologie i mocz to dodatkowe 32zł. A po urodzeniu malucha znów na pewno zaczną mi się problemy ze skóra i trzeba będzie szukać dermatologa i alergologa a tam ich też miałabym w tej cenie (w cenie sa nawet testy alergiczne). Zastanawiam się nad tym poważnie.



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom