bankomaty w Niemczech PKO SA
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr

mam konto w millenium i nie place za prowadzenie konta i karte (tylko jak zgubimy/zablokujemu, za wydanie nowej jest oplata30zl) generalnie spox. sporo bankomatow i jeszcze jak sie ma regularne wplywy po ok. 1.5 - 2tys. to sami proponuja kredyt/karte kredytowa/debetowa. jeszcze jeden plus to to ze millenium ma najkorzystniejsze przeliczniki walut. jak czesto podrozuje i prawie nie odczuwam tego ze nie jestem za granica. czego niestety nie moge powiedziec o tych znajomych ktozy maja konta w pko i bph - oni po tygodniu placenia karta w niemczech sa bankrutami

Najbardziej opłacalne jest wypłacenie w Niemczech w bankomacie euro, wtedy są liczone po kursie NBP, a niektóre banki mają nawet darmowe bankomaty poza granicami PL. Warto to przemyśleć, bo nawet wypłata z prowizją np. w Niemczech może sporo pozwolić zaoszczędzić, bo jak napisano (dokładnie szczegółowo nie jestem w stanie opisać), przy wypłatach w innych krajach jest brany średni kurs NBP lub coś co się nazywa podonie, sporo niższy niż oficjalny kurs w kantorach, nie warto wieść pieniędzy, nawet z powodu ryzyka, lepiej miec konto np: w PKO lub mBanku i kartę VISA, lub kartę kredytową - jeszcze lepiej, lub inne banki dowiedzieć się trzeba w danym oddziale banku.

Dot.: TANIE LINIE LOTNICZE- adresy, promocje, wrażenia
  Cytat:
Tu sie z Toba nie zgodze, gdzieś wyżej wątek był poruszany i kartą z Banku Zachodniego można płacić, potwierdzam to bo nie dalej jak 2 tygodnie temu kupowałam w Ryain bilety i zapłata poszła bez problemu-dla ścisłości płaciłam taką karta jaka jest do bankomatu A to ciekawe, bo swoje bilety zakupywałam na początku maja i kartą płatniczą z Banku Zachodniego, ING Slaski- walutowa i na zlotowki, ani z PKO BP nie moglam zaplacic. Przeszla jedynie karta debetowa Visy z Money Banku.
Takze klocic sie nie bede, jedynie wiem, ze zadna karta platniczna nie przejdzie, ale skoro tobie przeszla, to fajnie, ja niestety musialam kombinowac i pozyczac karty. Tak samo bylo, gdy zamawialam z Niemiec do Polski bilet rowniez w Ryanie- popularna EC karta nie przeszla, znow musialam szukac po znajomych kredytowej.


  On 22 Gru, 20:25, "Valdi" <Va...@valdi.pl> wrote:
> "Robert Kois"news:mujruq2junle$.dlg@kojer.kojer
>
> > Wrocław Rynek. Bankomat BZWBK, tuż obok drugi, w środku budynku trzeci. Po
> > drugiej stronie rynku 2 bankomaty Pekao obok siebie i kawałek dalej 2
> > bankomaty PKOBP :)
>
> No to mamy maksymalnie trzy tej samej sieci w jednym miejscu... :)
> I teraz powstaje pytanie, czy nastawianie np. 6 - 7 bankomatów tej samej
> sieci/banku to specyficzna cecha Niemiec, Wysp i Włoch (w tym kraju dwarazy
> zetknąłem się z takim "natężeniem" ATMów he he) czy też w innych krajach też
> można spotkać takie lokalizacje?

Mysle, ze to kwestia ceny i zapotrzebowania. W scislym centrum warsawy
jest miejsce gdzie sa chyba ze 3/4 bankomaty Pekao S.A. [w scianie ich
oddzialu], w przejsciu podziemnym sa chyba ze 4 euronety [ale
odleglosci sa wieksze niz kilka cm :P]...Obok Pekao S.A. jest tez PKO
BP ale nie pamietam ile tam jest ich bankomatow, tez pewnie kilka.

W innych miejscach to sie moze po prostu poki co nie oplacac. Liczba
bankomatow w wielu miejscach sie zwieksza ale chyba jeszcze nie ma
takiego popytu zeby stawiac masowo kilka w jednym miejscu. No i poki
co koszt takiej maszyny jest jednak spory.


  Chris <chris94@WYTNIJ_TO.poczta.fm> writes:

> Wiem to, co podają media, a to nie są dane statystyczne.

Owszem. Tak wlasciwie mozemy jest po prostu nie traktowac jako "dane"
:-)

> A dlaczego tylko Europa? Skopiowaną kartą kogoś z mojej rodziny,
> zrobiono zakupy za ciężka kasę w RPA.

Ale mowa byla chyba o Bulgarii. Bulgaria, a takze np. Niemcy
i Slowacja, takze sa za granica.

> Bo gdyby w odległości 5 km od Aleksandrowa Kujawskiego podjęto z
> bankomatów kasę z kilkuset kont klientów tamtejszego banku PKO, to nie
> ma cudów, by policja nie wpadła na trop sprawców.

Bardzo watpie. To kwestia umiejetnosci zatarcia za soba sladow, a nie
cudu.

> Natomiast gdyby w Aleksandrowie Kujawskim ktoś fałszywą kartą podjął
> kasę tylko jednego spośród kilkuset okradzionych klientów
> australijskiego banku, to miejscowa policja nawet by palcem nie kiwnęła.

Tyle ze gangi zajmujace sie okradaniem kart raczej nie ogranicza sie
do jednej karty - z tego nie da sie utrzymac gangu :-)

Wieksza ilosc fraudow -> wydawca karty wprowadzi chipy (zeby nie
placic za te fraudy, i zeby nie miec powodow do reklamacji od wlasnych
klientow) -> za dalsze fraudy bedzie placil wlasciciel bankomatu (Twoj
przykladowy PKO) -> cud potrzebny do schwytania sprawcow przez policje
jest taki sam, jak w przypadku innych kart, za fraudy na ktorych placi
ten sam bank.

Australia ma sie do tego nijak :-)
--
Krzysztof Halasa


 
Użytkownik "Valdi" <Valdi@valdi.pl> napisał w wiadomości
news:hcrk4l$jvr$2@news.interia.pl...
> "Valdi" > "Imiennika" news:0bd6.0000028c.4af13068@newsgate.onet.pl

> Tak więc bez gotówki ani rusz :)
>
Zgadza się. Kartą VE udawało mi się płacić za paliwo tylko na stacjach
Shell, ale wszystkich nie testowałem.. W Saturnie nie przyjmowali VE.
Przebywałem parę razy w Niemczech po kilka tygodni. Z bankomatami nie było
problemu ( oprócz bankomatów w "Spaarkasach"). Przed większymi zakupami
zawsze upewniałem się jaka karta jest akceptowana i czy w sklepie jest
bankmat (zwykle bywał). Miałem swoje sklepy, które akceptowały kartę VE. i
tam robiłem zakupy. Jeżeli chodzi o kursy, to VE Polbanku biła na głowę
kursy np. Mbanku. (muszę dodać, że przed wyjazdem do Niemiec, a zdarza mi
się to kilka razy do roku zawsze zasilam sobie kartę polbanku - posiadam
tylko karty VE Mbanku, Polbanku i PKO BP, gdyż kredytówki są mi
niepotrzebne)

Pozdrawiam

Waldek




© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom