BAUER FX1 jakie kółka
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr

witam wszystkich!

mam male pytanko:)

kilka lat temu smialo sobie smigalem na roleczkach, ale niestety stopa mi zdecydowanie wyrosla i rzucilem je w kat, ale teraz chetnie bym sobie znowu pojezdzil - zadbal wreszcie za kondycje itp;)

stoje przed problemem "co kupic" - i mam nadzieje, ze mi pomozecie;)

potrzebuje jakies roleczki rekreacyjne - przez kilka lat uzywalem rolek marki Bauer FX-3 i w sumie bardzo dobrze mi sie na nich jezdzilo i chetnie chcialbym kupic cos o podobnych parametrach - niestety nie wiem jakie one mialy lozyska kolka itp;) ale pewnie wiekszosc z was doskonale sie na tym gruncie orientuje.

jezdzic jezdzilem bardzo przyzwoicie, a to jest jak jazda na rowerze - tego sie nie zapomina;) dlatego jezeli beda jakies szybsze, to bedzie nawet wskazane;)

mozecie cos polecic konkretnego w cenie do 400 zl? jestem tylko biednym studentem w obcym miescie;) albo polecic jakis dobry(tani) sklep - najlepiej w krakowie - gdzie moznaby je wczesniej przymierzyc - mam troszeczke przerosnieta stope to moze stanowic maly problem z dostepnoscia;)

albo chociaz podpowiedziec, jakie parametry powinny miec takie rolki - na co zwracac uwage? pozdrawiam i z gory dziekuje;)

romanwrotkarz: Polska to taki kraj, gdzie nawet samochody nie mają za wiele porządnych dróg - a jak wiadomo, one są pierwsze w kolejce. Dzielenie ścieżek z rowerami czy pieszymi jest zatem nieuniknione i trzeba się do tego przyzwyczaić. Podobnie, jak trzeba się przyzwyczaić do jazdy po każdej nawierzchni - według mnie kostka ułożona inaczej niż wzdłuż ścieżki jest całkiem przyjemną nawierzchnią, w porównaniu do tego po czym się najczęściej jeździ na osiedlach. Parki - np. poznańska cytadela, mają parę kawałków gładkiego asfaltu, na niezłe kilkanaście kilometrów ścieżek, z których większość jest w stanie "takim sobie". Ale ludzie jakoś jeżdżą...

Wystarczy się przygotować na wjazd na gorszą nawierzchnię, odrobinę zwolnić, zostawić luz w kolanach i wtedy można spokojnie korygować wszystkie podrzuty. Może to być trudne, dla kogoś, kto jeździ rok, może dwa (chociaż... ludzie zaczynają na rolkach "fitness", które wspaniale obie radzą w takim terenie, tak przynajmniej wynika z moich obserwacji - moja znajoma uczyła się niedawno jeździć i jeździła po tym wszystkim co ja, bez większych problemów), ale jak ktoś jeździ dłużej, to sobie poradzi. Skoro można jeździć po trawie (!), która jest nawierzchnią bardzo wątpliwą jeśli chodzi o jakość, to z polbrukiem nie powinno być problemu.

Nie zgodziłbym się ze stwierdzeniem, że kostka działa na człowieka jak wyżymaczka - może na kogoś początkującego, ew. jeżdżącego na bardzo twardych kółkach (92A+?). Dzisiaj rolki mają często konstrukcję zapewniającą jako taką amortyzację (specjalne skarpety do rolek - dodatkowo też!), zatem jedyne na co trzeba zwrócić uwagę to ustawienie nóg i kolan. Ja jeżdżę obecnie na sprzęcie który ma 10 lat (Bauer FX 3), zero amortyzacji w bucie ani gdziekolwiek, kółka 84A (a więc wcale nie takie miękkie) i nie czuję się "wyżymany". Inna sprawa, że nie polecam raczej jechać po kostce tradycyjnym "krokiem rolkarskim", czyli techniką taką samą jak na gładkiej nawierzchni.

Nikt do nas rzeczywistości nie dostosuje - to my musimy się nauczyć sobie w niej radzić.

FXy to była rekreacja.

Nie wiem, czy zauważyłeś, ale modele produkowane x lat temu nie miały za dużych kółek. Hub był mniejszy, opona była mniejsza. Prędkości były też mniejsze.
W związku z tym wszystkim były mniejsze obciążenia działające na sprzęt. I idziemy dalej. Specjalizacja różnych modeli. Właściwie projekt dobrej rolki powinien iść od strony projektu kółek. To od kółek zaczyna się do czego będzie służyć sprzęt. Kółko o małej średnicy, płaskie w profilu, twarde będzie służyć do nie uzyskiwania dużych prędkości lecz do szybkiego rozpędzania się i małej prędkości maksymalnej. Następnie płaski profil umożliwi stabilność jazdy, jak i ułatwienie wyjścia z "opresji" jeśli jakiś trick nie do końca wyjdzie, lądowanie będzie niepewne itd. itp. Twardość jak i mała średnica huba oraz opony z kolei odpowie za wytrzymałość kółka, jego podatność na poślizg na murkach czy poręczy jak i również umożliwienie swobodnego wskoku. Dodatkowo mamy bardzo nisko osadzony środek ciężkości jak i lepiej czujemy "ziemię" przez co łatwiej jest wykonać skoki, wskoki na murek, poręcz czy jeździć na rampie.
Następnie do tego dochodzi budowa buta. Ma być trwały i odporny na uderzenia. To wszystko kosztuje: brak wentylacji, waga sprzętu, ograniczony komfort przez trzymanie stóp itd. itp. Na tamte czasy jedyną firmą, która złamała budowę twardego buta, była firma k2, która wprowadziła miękkie buty. I co? I od tego poszła lawina miękkich butów, komfortu, lekkości sprzętu. Nastąpił rozwój i wyraźny podział na inne dyscypliny wrotkarskie. I tak musi pozostać. NIE MA ROLEK UNIWERSALNYCH, najbardziej uniwersalną rolką jest linia freeride. Możesz skakać, pojeździć na poręczy czy murku (ograniczona liczba tricków o ponad 90% w stosunku do jazdy agresywnej, wynikająca przede wszystkim z innych kółek oraz szyny), możesz pobawić się w slalom.

Kiedyś mogłeś się pobawić w Bauer FX we wszystko, bo: but był pełny, były małe kółka (zwrotność, możliwość skoków, czucie rolki itp. itd.), teraz pozostaje tylko rolka freeride (większe kółka) lub agresywna (mniejsze kółka).

Teraz, a dokładnie na sezon 2009 powstaje model RB Fusion 5x, rolka freeride. Miałem okazję na niej pojeździć i w tej chwili jest to jedyna rolka, która mi przypomniała dobre, dawne czasy kiedy zaczynałem jeździć agresywnie. Kółka są co prawda 80mm, ale but jest na tyle mocny oraz ma zabezpieczenia, że mogę w nich skakać, pojechać dosyć szybko, wskoczyć na murek bez obaw, że mi się coś w niej rozpadnie w przeciągu nawet 2 lat takiej jazdy.

Witam wszystkich!

Od pewnego czasu (nieregularnie) zakladam rolki i troche sobie jezdze, Na wstepie chcialem jednak prosic o kilka porad, albo kontakt z kims kto ma troche wiecej doswiadczenia. Moze sa jakies ciekawe strony z kursami, cwiczeniami itd. (jeśli są tu na stronie to przepraszam za niedopatrzenie)

Moze krotko o sobie, troche glupio mi, bo moze troche nie pasuje do tego forum, ze wzgledu na wiek - dawno przekroczone 30 lat. Ale podobno na nauke nigdy nie jest za pozno.
Wzrost 187, waga okolo 80 - to do zobrazowania osoby do rolek. Mieszkam we Włocławku (fuj).

Jesli chodzi o umiejętności to napewno równowage juz potrafie utrzymać, to zostało mi chyba z dzieciństwa, gdy pare razy jezdzilem na łyżwach.
A na poważnie, posiadam dosyc wiekowe już rolki firmy Bauer Fx 3, umię jeździć na nich do przodu skrecac tez, ostatnio przejechalem na nich przez cale miasto i spowrotem czyli jakies 15 km (czyli chyba podstawy jakiejs kondycji mam).
Chcialbym nieco rozwinac swoje umiejetnosci, najbardziej mi brakuje sposobu na w miare skuteczne hamowanie!! Bardzo wazne dla mnie bo juz kilka razy ratowalem sie kontrolowanym upadkiem zeby nie zderzyc sie z kims/czyms.

Druga sprawa, swiadomie ograniczam ilość jazdy, bo wydaje mi sie ze cos robie niepoprawnie, a nie chcialbym wpasc w jakies zle nawyki, ktore potem utrudnia mi rozwoj - wiec gdzie mozna doczytac sie na temat pozycji w czasie jazdy, ulozenia nóg, srodka ciezkosci, przygotowania na rozne nieoczekiwane sytuacje ?

Trzecia sprawa to jazda tylem, widzialem to na filmach i gdzies w innych miastach ze niektorzy jakos wykonujac ruchy nogami zaczynaja jechac do tylu .. moje proby konczyly sie glownie utratą rownowagi.

Czwarta sprawa - bardziej techniczna (albo na pokaz), jak napisalem, posiadam rolki Bauer Fx 3, osobiscie nie znam sie na markach i nie wiem jak sie te rolki plasuja w rankingach jakosci ale przeokropnie irytuje mnie odglos rolek (kolek) w czasie jazdy, mimo ze kola sa na lozyskach to odglos przypomina dzwiek wydawany przez jakies plastikowe kola w zabawkowym samochodzie, tak jakby kola w rolkach byly z plastiku a nie gumy. Bardzo mi sie podobaja takie niskie, lekko przytlumione odglosy z rolek - ale czym to jest spowodowane? Pewnie powinienem wymienic kolka, tylko jakie to powinny byc?

Piąta sprawa - moze powinienem kupic nowe rolki? Poprosze o porady, jakie rolki daja dobry komfort jazdy oraz co myslicie na temat rolek z 3 ale duzymi (ponad 10cm srednicy) kolami? pytam z ciekawosci, bo i tak nie widzialem takich z rozmiarem mojej stopy (46)

Osobiscie, chetnie moge sie gdzies przejechac do innego miasta, zeby z kims przedyskutowac i pocwiczyc, w koncu zabieralem juz rolki ze sobą do Holandii i tam tez jezdzilem, fajnie sie jezdzi po marketach, zwlaszcza ze nikt nie zwraca uwagi

podsumowujac oto problemy jakie chcialbym rozwiazac:

1 - hamowanie + lepsza rownowaga
2 - zasady jazdy, technika jazdy
3 - jazda do tylu, rownowaga w tym manewrze
4 - rolki, odglosy kolek, wymiana kolek
5 - jakie rolki kupic i jak sie jezdzi na rolkach z wiekszymi kolami
6 - kontakt, spotkanie itp

Pozdrawiam, sorki jezeli cos napisalem niejasno,

Jonek

PS.
uzupełnienie: z rok temu odkrecilem hamulec od rolki, bo wszelkie proby zastosowania go konczyly sie na glebie, a hamowanie przedstawione na filme w jednym z ostatnich postów w temacie HAMOWANIE to chyba dla mocnych profesjonalistow W moim przypadku gleba murowana, zwlaszcza ze na chodnikach rozne drobiazgi sie walaja, piasek, kamyki itd



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom