baza danych Definicja Informatyka
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr

Format - pdf
Stron - 243
Autor - Iwona Poźniak-Koszałka
Rozmiar - 4 MB
Język - polski

Książka składa się dziesięciu rozdziałów. W pierwszym, stanowiącym wprowadzenie do zagadnienia baz danych, zaprezentowano teorię leżącą u podstaw relacyjnych baz danych oraz wprowadzono podstawowe pojęcia i definicje dotyczące zarów-no baz danych, jak i systemów zarządzania bazami danych. Rozdział drugi zawiera charakterystykę środowiska i technologii Sybase, do którego odnoszą się treści kolej-nych rozdziałów. Rozdziały trzeci i czwarty poświęcone są językowi komunikacji z bazami danych, czyli językowi SQL. W rozdziałach tych przedstawiono zarówno standardy języka SQL, jak i dialekt Sybase. Kolejne rozdziały (rozdz. 5, 6, 7) dotyczą zagadnień związanych z projektowaniem zarówno baz danych, jak i aplikacji bazoda-nowych. Na przykładach praktycznych przedstawiono metody i narzędzia realizacji poszczególnych faz cyklu życia systemów informatycznych. Omawiane przykłady zo-stały zrealizowane za pomocą narzędzi CASE oferowanych przez firmę Sybase. Roz-dział ósmy poświęcony jest zagadnieniu normalizacji relacji – zarówno w kontekście metodyki projektowania schematów baz danych, jak i walidacji modelu. Rozdział dziewiąty dotyczy projektowania warstwy fizycznej bazy danych oraz podejmowania decyzji optymalizacyjnych, zapewniających odpowiednią efektywność systemu. W ostatnim rozdziale omówiono metodykę konstruowania aplikacji za pomocą Power-Buildera – narzędzia typu RAD, również pochodzącego z rodziny produktów Sybase.




http://rapidshare.com/files/65988690/Relacyjne_bazy_danych_w___347_rodowisku_Sybase.pdf

Numer IMEI to nie zawsze dane osobowe
  Zdarza się już, że numer IMEI identyfikujący konkretny telefon komórkowy jest pozyskiwany dla celów marketingowych. Czy należy to traktować jak pozyskiwanie danych osobowych? Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych uważa, że nie, donosi Dziennik Internautów.

Numer IMEI jest czymś w rodzaju numeru seryjnego telefonu. Każde urządzenie ma swój specyficzny numer i podczas włączania telefonu numer IMEI przekazywany jest do sieci GSM. Może to służyć np. do blokowania aparatów, które zostały skradzione.

GIODO zauważa, że zgodnie z ogólnie przyjętą definicją nr IMEI jest indywidualnym numerem identyfikacyjnym telefonu. Na podstawie tego numeru możliwe jest zidentyfikowanie następujących informacji: kraj w którym dokonano homologacji, producent telefonu oraz nr seryjny telefonu.

Na podstawie powyższych informacji nie jest możliwe zidentyfikowanie posiadacza telefonu, do którego przypisany jest dany nr IMEI. Nawet dostęp do bazy danych numerów IMEI operatora komórkowego nie gwarantuje jednoznacznego zidentyfikowania posiadacza telefonu z uwagi na następujące możliwości: sprzedaż telefonu, zagubienie telefonu oraz zmiana IMEI telefonu przy użyciu odpowiednich technik informatycznych.

Źródło telix.pl


  Geo <geo@i-lo.tarnow.pl> napisał(a):

> Wiesz co, dyskusja z toba jest rownie bezsensowna jak termin
> niedoswiadczony informatyk. Wiesz swoje i juz. Ja wiem swoje i tez juz.
> Pozyjesz tyle co ja, to moze zmadrzejesz - ja tez w wieku 20 lat mialem
> podobne poglady.
> Zegnam


Buahahah.
Jak dobrze ze nie wszyucy maja takie poglady jak ty bo jakby tak bylo to w tym
momencie nie mielibysmy lekarzy, bo w koncy jak mieli by zdobywac
doswiadczenie skoro nikt nie poddal by sie opracji prowadzonej prze takiego
lekarza.

Co do inforamtaykow to gadasz wierutne bzdury, podajesz jakas smieszna
definicje nie podajac skad ona jest. Znam wielu ludzi ktorzy pracuja jako
programisci, administratorzy czy to systemow czy to baz danych bez skonczenia
studiow czyli jako tako nie sa informatyki wg Ciebie.
Pozatym powiec mi czy nie moge byc infromatykiem( programista ) ktory nagle
zechcial sie nauczyc administrowania baza danych i nie mam w tym zadnego
doswiadczenie, natowmiast jestem programista od 10 lat? To jestem nim czy nie
?? Bo doswidczenia w tym czego sie ucze nie mam, nagle stracilem zawod??
Ciekawe.

Pozdrawiam.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


Uważasz się za fachowca a mnie wyzywasz od laika a nawet nie wiesz w jakim przypadku należy zadeklarować main jako void a w jakim int; Mam nadzieję, że chociaż wiesz w jakim celu robi się wskaźniki do wskaźników:) Bo informatyka jest bardzo rozległa i ja np: umiem programować a nie znam baz danych albo wielu zagadnień sieciowych. Ale umiem w przeciwieństwie do Ciebie zrobić plazme w asemblerze jak kiedyś w demach na scenie się robiło; I wcale z tego powodu nie uważam, że jestem od kogoś mądrzejszy. No i dorobiłeś się bana kolego. Dla twojej wiadomości, wiem że można zwracać void zamiast int w C, ale void nie jest do końca poprawne i int jest wygodniejsze dla skrypterów, co Ci pokazał TQM w którymś poście... To że można wskazywać na wskaźniki to też dla mnie nie odkrycie, inaczej, jak bym robił macierze? Wskaźnik to tylko liczba przechowywana w pamięci, która może równie dobrze być potraktowana jako znaki, liczba, liczba zmiennoprzecinkowa czy co tam sobie wymarzysz. Plazma w assemblerze? Hmm... Po co mi to? By było ciekawiej, zrób ją bez otoczki systemowej i gotowych bibliotek. Dodaj do tego nieco chaosu płynącego z mikrofonu i wyjdzie Ci piękna abstrakcja... Tylko, co Ci to tak naprawdę da? Podejrzewam że gdybym potrzebował okienek, bym ich używał, ale ja wolę konsolę. Wolę pochwalić się super szybkim i wydajnym programem, niż pięknymi okienkami, przeciętnego usera to może nie zadowoli, ale gdy program będzie mógł się integrować z innymi programami (wszystko ustawiane przez parametry, zwracanie odpowiedniego exitcode i zgodność ze standardami), na pewno doceni go jakiś administrator lub inny użytkownik, który napisze do niego front end'a... Krótko mówiąc, po co komuś kto mało używa okienek, umieć tworzyć okna? Z dokumentacją w ręku obsłużył bym GTK lub QT, ale co wtedy z szybkim małym programikiem? Straciłby sens, ponieważ okna jedzą dużo RAM'u i ich obsługa mimo że ułatwia napisanie programu, niepotrzebnie dodaje postoje. Wymuszanie klikania nie jest dobre, szczególnie gdy dany proces jest z definicji długotrwały, sam się zastanów, wolisz co chwilę coś konfigurować czy posiedzieć chwilę nad konfiguracją i iść na kawkę, czy pobyć z rodziną...

-=[EOT]=-



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom