Hity na czasie 5 sierpnia w Szczecinie
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr

hity na czasie, niedziela
Niedziela, 30 lipca, godz. 20
Co najmniej 60 tys. osób spodziewają się organizatorzy Hitów na czasie -
imprezy telewizyjnej Dwójki i radia Eska. To, co cała Polska oglądać będzie na
szklanym ekranie, wy możecie zobaczyć na żywo.

W niedzielę na płockiej plaży wystąpią: Kombi, Kasia Cerekwicka, Infernal,
September, Szymon Wydra & Carpe Diem, Goya, Mandaryna, Andrea.

Imprezę poprowadzą: Dorota Wellman, Paweł Pawelec, Marcin Bisiorek.

Cykl sześciu ogromnych plenerowych koncertów wystartował 11 czerwca w
Szczecinie na Wałach Chrobrego (przyciągnął 100 tys. osób). Potem był Słupsk i
Piotrków Trybunalski.

Płock jest czwarty na liście i wyjątkowy. Kiedy zgasną kamery i znikniemy z
wizji, na plaży zacznie się Festiwal Muzyki Dance. Gwiazdy, które wcześniej
zobaczymy w kilku najlepszych numerach (zaśpiewają średnio po dwie-trzy
piosenki, największe hity), po wyłączeniu kamer dadzą pełne koncerty.

Na tym nie koniec. 20 sierpnia "Hity na czasie" powrócą do Płocka. 20 sierpnia
to właśnie u nas odbędzie się finał całej trasy. Wystąpią ulubieńcy
publiczności (podobno telewizja i radio robią badania, który z artystów jest
naprawdę na topie) oraz nowi artyści.

- Gościć będziemy wielkie gwiazdy światowego formatu oraz rodzimych,
uwielbianych przez was wykonawców z ich najpopularniejszymi przebojami.
Będziemy prezentować najnowszą muzykę house, dance, trance czy r'n'b - czytamy
na stronie TVP.

Skład artystów przypomina więc trochę TopTrendy Festiwal w Sopocie albo -
zgodnie z tytułem całego cyklu - radiową listę letnich przebojów.

Produkcją pomysłu TVP 2 i Eski zajęła się płocka firma Polska Agencja Imprez
Masowych znana m.in. z hiphopowego Desantu.

Program

godz. 13 - próby telewizyjne

19-20 - konkursy dla publiczności

20-21.30 - "Hity na czasie" na plaży i na żywo w TVP 2

22-0.50 - pełne koncerty kilku wybranych gwiazd m.in. Mandaryny z zespołem i
grupą baletową

Hity na czasie/Festiwal Muzyki Dance

Niedziela, 30 lipca, godz. 20

Plaża nad Wisłą, TVP 2

Wstęp wolny

Marku, pragnę tu nawiązać do słów przedmówcy o nicku prodegior i poinformować
cię, że niestety moim skromnym zdaniem dalece rozmijasz się w swej ocenie
odnośnie efektu marketingowego przedsięwzięcia zwanego AUDIORIVER. Ja wraz z
piątką znajomych przyjechaliśmy na ten festiwal z dalekiego Szczecina. Jesteśmy
w Płocku w pierwszy weekend sierpnia już po raz czwarty, właśnie w celu
uczestnictwa w festiwalu. Podobnie jak prodegior nie tułamy się po plaży, lecz
stać nas na to, aby wynająć nocleg i dzięki temu zostawić w szeroko rozumianej
kasie Płocka trochę złotówek. Informuję Cię więc, że trzy czy cztery
obdzwonione przez nas hotele z noclegiem w okolicach 100-150 zł za pokój
dwuosobowy były całkowicie zajęte. Udało nam się znaleźć nocleg w domu
studenckim (ponoć ostatni wolny pokój) za 100 zł za noc. Był to całkiem pokaźny
budenek na kształt dobrze wyrośniętego domu z wielkiej płyty o 10 piętrach. Jak
sądzisz Marku, wszyscy jego goście w jakim celu przyjechali do Płocka właśnie w
ten weekend, podziwiać waszą starówkę?! Całkowicie zgadzam się z Prodegiorem,
me spostrzeżenia pokrywają sie całkowicie z jego ośmioma argumentami. Osobiście
podobnie jak ty Marku, jestem już w wieku dobrze po trzydziestce, i podobnie do
Ciebie od wielu lat płacę podatki i uwierz mi, że byłbym szczęśliwy, gdyby
włodarze Szczecina zechcieli zainwestować płacone przeze mnie podatki w
przedsięwzięcie o charakterze zbliżonym do waszego festiwalu, a nie moczyli
corocznie ogromną kasę w event pt. Dni Morza, który w swym charakterze jest
dupiastą trzydniową potupają dla wszystkich w stylu hołbionych przez
ciebie "Hitów na czasie" ze wszystkimi związanymi z tym urokami typu: morze
browaru, nawaleni małolaci, hała muzyczna, totalna komercha - a na koniec
fajerwerki. Uwierz Marku w fakt, że zarowno ja ze znajomymi, jak i bardzo wielu
bywalców festiwalu przemierza kawał Polski, aby właśnie ponownie doświadczyć
festiwal, pobyć na waszej bardzo sympatycznej plaży, poszwędać się po starówce.
Płock jest w naszym letnim kalendarzu wyjazdów (i wydatków) uwzględniany już
niejako na stałe właśnie dzięki festiwalowi. Gdyby go nie było (festiwalu), nie
bylo by Płocka w naszej mapie podróży, powiem więcej, nie sądzę, abym kiedyś do
Płocka trafił. Jestem zdania, że festiwal jest doskonałą formą promocji miasta
wśród bardzo szerokiej rzeszy młodych ludzi (i nie myślę tu jedynie o
nastolatkach). Co się zaś tyczy samego festiwalu, uważam, że od strony
muzycznej niestety zaczyna kroczyć w bardzo niewłaściwym kierunki. I nie chodzi
tu o to, że nie lubię clubbingu. Lubię clubbing, ale niekoniecznie przez 20
godzin na dobę i to przez trzy doby. Jestem na festiwalu od samego początku
jego istnienia, zawsze od piątku do niedzieli, i uważam, że tegoroczna edycja
była zdecydowanie najbardziej mało udana pod katem oferty muzycznej, było
monotonnie, chwilami nudnawo, zapomniano całkowicie o czymś takim jak prawdziwy
chillout w godzinach porannych. Ponadto nie było części teatralnej, sceny
bębniarzy itp. atrakcji jakże urozmaicajacych te trzy dni. Myślę, że tegoroczna
formuła muzyczna zniechęciła do przyjazdu do Płocka bardzo wielu ludzi, którzy
zawsze byli obecni. Z szerokiej rzeszy pozostała ich jedynie garstka. Drodzy
organizatorzy powinni to przemyśleć i wyciągnąć właściwe wnioski. Nie róbcie z
klimatycznego, elektronicznego festiwalu płockiego drugiego czy trzeciego
Mayday - nie tedy droga!!! Niższa frekfencja tegoroczna wyraźnie to potwierdza
(i nie sądzę, aby pogoda miała tu jakies znaczenie). Słowa pochwały należą sie
natomiast za organizację, wszystko funkcjonowało, na szczęście ponownie można
było się czegoś napić na plaży, a nie za płotem (jak w ubiegłym roku), a i
ochrona nie zaglądała w gacie .... Mam nadzieję Marku, że tych kilka zdań
skłoni Cię jednak do refleksji i być może spojrzysz inaczej na festiwal. I mam
nadzieję, do zobaczenia za rok. Do zobaczenia również z tobą Marku, ale na
plaży, a nie gdzieś na wzgórzach przez 30 minut. Miłego dnia wszystkim.



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom