ograniczenie prędkości sąd Kraków
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr


. Ale jak jestem przy wypadku, ktory spowodowany jest brawura, to oprocz gniewu na takiego szalenca jest tez we mnie morze wspolczucia. I dla ofiar i ich rodzin, i dla sprawcy i jego rodziny. Bo to nie tylko kwestia mentalnosci ale i naszej kultury jako narodu. Wychowania. W innych krajach dzieci od malenkosci sa wychowywane na odpowiedzialnych doroslych. I dla takiego Szweda np 40 km/h na autostradzie, to 40 i basta. Nie wiem, kiedy my dojdziemy do takiego etapu.  

Pozdr.


A coz to za roznica? I jedno i drugie jest kryminalne - i w krajach w ktorych przestrzega sie ograniczen predkosci to zazwyczaj to nie sa wykroczenia a przestepstwa za ktore idzie sie siedziec i slono placi.

MZS mniej niebezpieczny jest podchmielony kierowca, ktory jedzie 20 -stka (takich wolnych to u nas policja zawsze zatrzymuje) niz zakrecony nastolatek ktory sie dobral do wozu (czesto bez przegladu) i szaleje. Osobiscie ustalilabym popdobne przepisy - przekroczys predkosc o 20% to ladujesz w sadzie i wyrok. Mozna dla pijakow mozna tez dla szalencow.

No jakby Otylie gdzies zakrecilo i przy okazji zlikwidowala pare innych osob postronnych - czy wtedy ktos by wykrzesal chocby iskre wpolczucia?

Jesli sie nie myle to w przypadku spowodowania smierci prokurator wszczyna postepowanie rutynowo.

Ja mam przyjemnosc jezdzic do kraju z malym i po przekroczeniu polskiej granicy zaczyna sie cyrk. Moj stary trase Krakow-Medyka nazywa Suicide Avenue...

W Kiwilandzie maxymalna predkosc wszedzie wynosi 100km. 3 przekroczenia i po prawie jazdy na bodajze pol roku. Znajoma starego stracila prawo jazdy podczas jednej podrozy do supermarketu. ALe przejechalismy przez cala polnocna wyspe i na palcach jednej reki mozna byloby policzyc przypadki przekroczenia predkosci - tj. samochody ktore jechaly szybciej od nas.

A i jeszcze jeden sposob - im mlodszy i bardziej niedoswiadczony kierowca tym wieksze ubezpieczenie - im starszy samochod kupuja tym drozsze ubezpieczenie. Efekt - bardzo czesto wartosc rocznego ubezpieczenia ktory mlody czlowiek musi zaplacic przekracza wartosc samochodu.

Tereny na ktorych jest malo dwupasmowek, miejscowosci do ktorych dochodza gorsze drogi tez maja wyzsze ubezpieczenia zalezne od kodu pocztowego.

Jezdzimy codziennie do pracy z dzieckiem i jakby takie wyprzedzanie na trzeciego mialo miejsce to na pewno nie zdecydowalabym sie .

Cym

PS U nas tez sie zdarza ze mlodzi sie zabijaja - po drodze do domu jet taka prosta co to ma wybrzuszenie - jeden mlody sie zabil tam gdzies 2 lata temu ale zeby to byly czeste praktyki to nie powiem.



A coz to za roznica? I jedno i drugie jest kryminalne - i w krajach w ktorych przestrzega sie ograniczen predkosci to zazwyczaj to nie sa wykroczenia a przestepstwa za ktore idzie sie siedziec i slono placi.

MZS mniej niebezpieczny jest podchmielony kierowca, ktory jedzie 20 -stka (takich wolnych to u nas policja zawsze zatrzymuje) niz zakrecony nastolatek ktory sie dobral do wozu (czesto bez przegladu) i szaleje. Osobiscie ustalilabym popdobne przepisy - przekroczys predkosc o 20% to ladujesz w sadzie i wyrok. Mozna dla pijakow mozna tez dla szalencow.

No jakby Otylie gdzies zakrecilo i przy okazji zlikwidowala pare innych osob postronnych - czy wtedy ktos by wykrzesal chocby iskre wpolczucia?

Jesli sie nie myle to w przypadku spowodowania smierci prokurator wszczyna postepowanie rutynowo.

Ja mam przyjemnosc jezdzic do kraju z malym i po przekroczeniu polskiej granicy zaczyna sie cyrk. Moj stary trase Krakow-Medyka nazywa Suicide Avenue...

W Kiwilandzie maxymalna predkosc wszedzie wynosi 100km. 3 przekroczenia i po prawie jazdy na bodajze pol roku. Znajoma starego stracila prawo jazdy podczas jednej podrozy do supermarketu. ALe przejechalismy przez cala polnocna wyspe i na palcach jednej reki mozna byloby policzyc przypadki przekroczenia predkosci - tj. samochody ktore jechaly szybciej od nas.

A i jeszcze jeden sposob - im mlodszy i bardziej niedoswiadczony kierowca tym wieksze ubezpieczenie - im starszy samochod kupuja tym drozsze ubezpieczenie. Efekt - bardzo czesto wartosc rocznego ubezpieczenia ktory mlody czlowiek musi zaplacic przekracza wartosc samochodu.

Tereny na ktorych jest malo dwupasmowek, miejscowosci do ktorych dochodza gorsze drogi tez maja wyzsze ubezpieczenia zalezne od kodu pocztowego.

Jezdzimy codziennie do pracy z dzieckiem i jakby takie wyprzedzanie na trzeciego mialo miejsce to na pewno nie zdecydowalabym sie .

Cym

PS U nas tez sie zdarza ze mlodzi sie zabijaja - po drodze do domu jet taka prosta co to ma wybrzuszenie - jeden mlody sie zabil tam gdzies 2 lata temu ale zeby to byly czeste praktyki to nie powiem.




Cymru, alez napisalas dokladnie to o co mnie chodzi. Moze uzylam zbyt duzego skrotu myslowego.

Tam, gdzie mieszkasz od wielu lat jest tak jak to opisalas, ludzie sa tego SWIADOMI, wlasciwie od dziecka. Swiadomi kary, jaka moga poniesc, swiadomi niebezpieczenstw, no nie wiem co jeszcze. Pewnie i kultura tych ludzi jest inna. Czesto zastanawiam sie, kiedy bedzie tak u nas. Na razie jakos kiepsko to widze...

Pozdr.

W mieście jazda chodnikiem może słono kosztować - sprawdź, ile zapłacisz, łamiąc ten i inne przepisy.

Za brak obowiązkowego oznakowania roweru (światło przednie żółte lub białe, światła tylne - czerwone i odblaskowe, hamulec, dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy) możemy zarobić mandat w wysokości od 20 do 500 zł. Podobne kary grożą rowerzyście, który przejedzie (a nie przeprowadzi roweru) przez przejście dla pieszych.

Inne wykroczenia

- nieustąpienie pierwszeństwa pieszym przez rowerzystę jadącego drogą dla rowerów i pieszych - 50 zł

- brak dodatkowego siodełka w przypadku przewożenia dziecka do siedmiu lat - 50 zł

- jazda po jezdni obok innego rowerzysty - 50 zł

- jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy i nóg na pedałach - 50 zł

- czepianie się innych pojazdów - 100 zł

Przejazd dla rowerów

Na przejeździe dla rowerów (pełniącym funkcję analogiczną jak przejście dla pieszych) nie wolno:

- wjeżdżać bezpośrednio przed jadący pojazd - 150 zł

- zwalniać lub zatrzymywać się bez uzasadnionej przyczyny - 100 zł

Rowerzysta na chodniku

Rowerzysta może jechać chodnikiem tylko w dwóch przypadkach:

- kiedy opiekuje się osobą w wieku do 10 lat

- szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów

Naruszenie przepisów o korzystaniu z chodnika - 50 zł

Rowerzysta a alkohol

Jeśli zawartość alkoholu w organizmie wynosi 0,2-0,5 promila lub 0,1-0,25 mg/dm 3 powietrza, mamy do czynienia z wykroczeniem. Za jazdę rowerem w stanie po "użyciu alkoholu" grozi nam areszt do 14 dni albo grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych od pół roku do trzech lat.

Zawartość alkoholu we krwi powyżej 0,5 promila lub powyżej 0,25 mg/dm 3 w czasie jazdy rowerem zaliczana jest już do kategorii przestępstw. Za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do jednego roku. Sąd może nam zakazać prowadzenia samochodu od roku do 10 lat.

Wysokość grzywny ustala sąd.

Kierowca a rowerzyści

- nieustąpienie pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe dla rowerzystów - 350 zł i 6 pkt karnych

- nieustąpienie pierwszeństwa rowerowi przy przejeżdżaniu przez drogę dla rowerów poza jezdnią - 350 zł i 6 pkt karnych

- wyprzedzanie na przejazdach dla rowerzystów lub bezpośrednio przed nimi - 200 zł i 8 pkt karnych

- zatrzymanie pojazdu na przejeździe dla rowerzystów oraz w odległości mniejszej niż 10 m przed nim - od 100 do 300 zł i 1 pkt karny

- wjeżdżanie między kolumnę rowerzystów - 200 zł

- zatrzymanie auta na drodze dla rowerów - 100 zł oraz 1 pkt karny.

Mandatownik powstał przy współpracy z Komendą Wojewódzką Policji w Krakowie w oparciu o ustawę o ruchu drogowym.

Za naruszenia przepisów ruchu drogowego nie ujęte w taryfikatorze podlegające postępowaniu mandatowemu nakłada się grzywnę w wysokości od 20 do 500 zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

EuroCity Wawel z Krakowa do Hamburga Altona jedzie coraz wolniej. Pracownicy pociągu mówią o strachu przed unijnymi karami za spóźnienia. Paradoks? Po co się spieszyć, skoro można wyjechać wcześniej.

- To oburzające! Polskie koleje nie dorosły do unijnych standardów. Zamiast szybkim pociągiem będziemy niedługo jeździć wąskotorówką - denerwuje się Tomasz Kireńczuk, pasażer pociągu EuroCity Wawel.

Pociąg EuroCity Wawel z Krakowa do Hamburga Altona - odjazd 7.23. Jadę z Krakowa do Żar. To ostatnia polska stacja, potem pociąg zatrzymuje się w niemieckim Cottbus. Pytam konduktora o godzinę dojazdu. - W Żarach będziemy o 14.41 - słyszę.

Po co się spieszyć?

Pasażerowie są zaskoczeni - nastąpiła zmiana rozkładu jazdy i pociąg odjeżdża z Krakowa ponad pół godziny wcześniej niż dotychczas, a w Żarach melduje się o tej samej godzinie, co zwykle. Powód? Unijne kary za spóźnienia - tak pracownicy pociągu tłumaczą podróżnym ponad półgodzinne wydłużenie czasu jazdy, mimo że właśnie zmodernizowano odcinek na trasie Opole-Wrocław i pociąg mógłby jechać szybciej.

- EuroCity Wawel objęty jest specjalnym międzynarodowym prawem, za spóźnienia przewidziane są kary. Jeśli pociąg spóźni się ponad godzinę, przewoźnik musi zwrócić pasażerom część kosztów biletu. Jeśli wina leżałaby po naszej stronie, my płacimy. To jest czas, który zostawiliśmy w rezerwie, by uniknąć kar. Po co się spieszyć, jeśli można po prostu wyjechać wcześniej - wyjaśnił konduktor.

Pracownik obsługi gastronomicznej Wars nie tylko potwierdza jego słowa, ale i szczegółowo wymienia zmiany w rozkładzie jazdy EC Wawel - okazuje się, że czas jazdy nieustannie się wydłuża, mimo że pociąg wyjeżdża z Krakowa coraz wcześniej. Jeszcze kilka miesięcy temu dojeżdżał do Żar w siedem godzin, dziś tę trasę przemierza siedem i pół godziny.

Pierwszy telefon do rzeczniczki prasowej firmy PKP InterCity niewiele wyjaśnia - Adrianna Chibowska odsyła do rzecznika PKP Polskie Linie Kolejowe. PKP PLK odpowiada za korzystanie z torów przez przewoźników, decyduje też o prędkości jazdy pociągów. Przewoźnik wysyła wniosek do zarządu infrastruktury z informacją o godzinach odjazdów i przyjazdów z poszczególnych stacji, potem płaci za winietę umożliwiającą korzystanie z torów.

Podróżny musi się wyspać

Pociągi EuroCity funkcjonują na zasadzie umów z krajami Unii. Czasami w ich treści zdarzają się specjalne wymogi. Tak jest z pociągiem EuroCity linii Warszawa-Frankfurt nad Menem. - Pociąg w połowie drogi wyraźnie zwalnia. Dlaczego? Niemieckiemu przewoźnikowi zależy, by pasażerowie się wyspali. Gdyby pociąg jechał z normalną prędkością, podróżni wysiadaliby we Frankfurcie o 5 rano, tymczasem są na miejscu o 7. Może wydawać się to paradoksalne, ale ma to jakiś sens - wyjaśnia Michał Wrzosek, rzecznik prasowy zarządu PKP SA.

EuroCity Wawel to pociąg dzienny, przewoźnikowi raczej nie zależy na wyspanych pasażerach. Rzecznik prasowy PKL podkreśla, że opóźnienie nie jest spowodowane obawą przed karami. - Wydłużony czas jazdy pociągu jest wynikiem złej infrastruktury, do końca marca trwa modernizacja poszczególnych stacji na trasie Wrocław-Legnica. Czas jazdy pociągu został wydłużony o 11 minut, plus 23 minuty rezerwy - tłumaczy Krzysztof Łańcucki, rzecznik prasowy PLK.

To samo stanowisko przedstawia PKP InterCity. - W związku ze złym stanem torowiska, PKP PLK wprowadziły ograniczenia prędkości - mówi Chibowska.

Rzecznik? Nie ma takiego

Nowy regulamin pasażerskich reklamacji w pociągach międzynarodowych na terenie Unii obowiązuje od 2004 roku. Za opóźnienie przekraczające godzinę w pociągu dziennym i dwie godziny w pociągu nocnym, przewoźnik zobowiązany jest zwrócić pasażerowi 20 proc. opłaty za bilet w jedną stronę w formie bonu podróżnego (jeśli cena za bilet wynosi co najmniej 50 euro). Konduktor sam zbiera dane pasażerów, zwrot przychodzi na podany adres.

W komunikacji krajowej w Polsce każda reklamacja rozpatrywana jest indywidualnie - podróżny musi udowodnić straty spowodowane opóźnieniem, może wystąpić do sądu cywilnego z prośbą o odszkodowanie. Wszystko trwa miesiącami.

- Do 2010 roku chcemy wprowadzić unijny porządek prawny, powołać rzecznika praw pasażera, bo takiego jeszcze nie mamy. A sytuacja z wydłużonym czasem jazdy z powodu obawy przed karami nie jest wykluczona. Jeśli tylko część tras jest modernizowana, to opóźnienie powinno być krótsze - podsumowuje Adrian Furgalski, ekspert firmy doradztwa transportowego TOR.

Źródło: Gazeta Wyborcza

A ja znalazłem coś dla rowerzystów - może się przyda :

Taryfikator mandatów rowerowych

Jeździsz rowerem po mieście? Lepiej przeczytaj i weź sobie do serca zawartość tej notatki. Możesz mieć więcej pieniędzy na własne wydatki

Gazeta Wyborcza, w dniu 14 sierpnia, opublikowała zestawienie kar i mandatów dla rowerzystów poruszających się przez miasta, nie przestrzegających przepisów kodeksu ruchu drogowego.
Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz ich niezbędnego wyposażenia rower obowiązkowo musi być wyposażony w: światła (przednie – w kolorze białym lub żółtym; tylnie – w kolorze czerwonym; odblaski), dzwonek i co najważniejsze – hamulce (posiadacze ostrego koła strzeżcie się młodych policjantów!).

Jeśli rower nie spełnia tych wymagań, właściciel może liczyć się z mandatem w widełkach 20 – 500 pln.

Wykroczenia:
- przejazd przez przejście dla pieszych – widełki 100 – 250 pln
- nieustąpienie pierwszeństwa pieszym przez rowerzystę jadącego drogą dla rowerów i pieszych - 50 pln
- brak dodatkowego siodełka w przypadku przewożenia dziecka do siedmiu lat - 50 pln
- jazda po jezdni obok innego rowerzysty - 50 pln
- jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy i nóg na pedałach - 50 pln
- chwytanie się innych pojazdów podczas jazdy - 100 pln

Przejazd dla rowerów:
Nie wolno:
- wjeżdżać bezpośrednio przed jadący pojazd - 150 pln
- zwalniać lub zatrzymywać się bez uzasadnionej przyczyny - 100 pln

Rowerzysta może jechać chodnikiem tylko w dwóch przypadkach:
- kiedy opiekuje się osobą w wieku do 10 lat
- szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów

Naruszenie przepisów o korzystaniu z chodnika - 50 zł

Jazda po alkoholu:
Jeśli zawartość alkoholu w organizmie wynosi 0,2-0,5 promila lub 0,1-0,25 mg/dm 3 powietrza, mamy do czynienia z wykroczeniem. Za jazdę rowerem w stanie po "użyciu alkoholu" grozi nam areszt do 14 dni albo grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych od pół roku do trzech lat.

Zawartość alkoholu we krwi powyżej 0,5 promila lub powyżej 0,25 mg/dm 3 w czasie jazdy rowerem zaliczana jest już do kategorii przestępstw. Za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do jednego roku. Sąd może nam zakazać prowadzenia samochodu od roku do 10 lat.
Wysokość grzywny ustala sąd.

Przedstawiliśmy kary dla rowerzystów. Teraz dla ukojenia serc przykłady, kiedy kierowcy samochodów są karani za niezgodne z przepisami korzystanie z jezdni, która pomykają niczym strzały dzielni bikerzy

- nieustąpienie pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe dla rowerzystów - 350 zł i 6 pkt karnych
- nieustąpienie pierwszeństwa rowerowi przy przejeżdżaniu przez drogę dla rowerów poza jezdnią - 350 zł i 6 pkt karnych
- wyprzedzanie na przejazdach dla rowerzystów lub bezpośrednio przed nimi - 200 zł i 8 pkt karnych
- zatrzymanie pojazdu na przejeździe dla rowerzystów oraz w odległości mniejszej niż 10 m przed nim - od 100 do 300 zł i 1 pkt karny
- wjeżdżanie między kolumnę rowerzystów - 200 zł
- zatrzymanie auta na drodze dla rowerów - 100 zł oraz 1 pkt karny.

Mandatownik ten powstał dzięki współpracy redakcji krakowskiej Gazety Wyborczej z Komendą Wojewódzką Policji w Krakowie w oparciu o ustawę o ruchu drogowym.

Za naruszenia przepisów ruchu drogowego nie ujęte w taryfikatorze podlegające postępowaniu mandatowemu nakłada się grzywnę w wysokości od 20 do 500 zł.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom