ogródek Opis po angielsku
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr

Praca z angielskiego. Potrzebuje aby mi ktoś opis jakiś ogród zoologiczny.
Może być wymyślony, na ok. 120 słów. Proszę.. Pilne.. Oczywiście będą plusy. PLIS Chodzi o to aby np. napisać że żyją tam zwierzęta te i te, mają ograniczoną powierzchnie, turyści oglądać zwierzęta które są prawie wolne itd.

PLIS !!

jak sprawdzić właściwości gleby?
jesienią przygotowałam spory kawałek ziemi pod ogród, do tej pory uprawiałam
maleńki ogródek - ziemia sucha, skamieniała, rosły głównie aksamitki,
smagliczka. Na ziemi, którą przygotowałam obecnie do tej pory był trawnik,
ziemia wydaje mi się miejscami gliniasta, w okresie letnim, jest bardzo
sucho. Dodatkowo miejsce, które przygotowałam (skopałam, nawoziłam,
przebrałam z kamieni) znajduje się pod ogromnym modrzewiem i w sąsiedztwie
cisu - tak więc ziemia zawiera sporo igieł.
Chciałabym w to miejsce wsadzić głównie byliny, po obu stronach ogródka
jakieś niewielkie krzaki. Bardzo proszę o podpowiedź jak moge sprawdzic
wlaściwości gleby.. przychylam sie ku opcji, ze jest to gleba kwaśna, ale
pewności nie mam i jest to bardziej strzał. I ewentualnie jesli moj opis
cokolwiek mowi - to jakie rośliny będą się czuły dobrze? Mały ogródek jest
trochę stylizowany na stare ogrody angielskie i tu tez chcialabym miec
podobna stylizacje.
pozdrawiam

Jestem malrzem i mieszkam w Americe ale musze przyznac ze
bardzo facynuja mnie polskie ogrody. One sa przepiekne! Zdjecia
fantastycznie pobudzaja wyobraznie a opisy sa takie dokladne i
podczas czytania nowe bardzo prosty czlowiek moze sobie
wyobrazic jak ten ogrod wygloda.
Jestem rowniez pisarka, tlumacze ksiazki z polkiego na
angielski i odwrotnie. Skonczylam studia w Harvard University.
Jestem dumna z swoich osiagniec.
Zawsze chcialam miec piekny ogrod z bardzo egzotycznymi
kwiatami i w srodku ogrodu marzylam aby miec mala wubetoniwana
altanke. Tam moglabym tlumaczyc ksiazki i pisac histryjki.
Na koniec chce wam podzekowac za czas i mam nadzieje ze
przeczytacie moj e- mail z przyjemnoscia!

skończyłam! )) i wiecie co? chcę jeszcze
niesamowita książka. cały czas się zastanawiałam na ile prawdziwe fakty są w
niej opisane. o części wiem z innych książek, ale np. sposób działania
watykanu... i tak wiele szczegółów pasuje do siebie. może to rzeczywiście
prawda, że wielka schizma zachodnia tak naprawdę trwała przez wieki i
zakończyła się dopiero w 1994 roku... ??
żałuję, że jak byłam w rzymie, to nie zwiedziłam podziemi katedry św. piotra.
może bym zobaczyła ten prosty grub z napisem "benedykt".
i czy to przypadek, że były kardynał R. a nasz obecny papierz wybrał właśnie to
imię? a przecież całą sporawą zajmowali się podlegli mu księża...
polecam, polecam, polecam )))

a teraz dla rozluźnienia troszkę szarych komórek zaczęłam czytać caroline
graham "zabójstwa w badger's drift" z serii morderstwa w midsomer. ah... te
opisy spokojnej, leniwej angielskiej wsi. te ogródki przed domami, wnętrza
taaaakie "moje", itd

Myślę, że to zbytnie uogólnienie, na Ursynowie są przedszkola o
bardzo dobrych warunkach. Przedstawiony przez Ciebie opis może być
krzywdzący dla tych którzy się starają.
Przykład w okolicy Metra Ursynów jest przedszkole, trzy grupy mają
sale 60m2 każda z łazienką, własny ogródek, dodatkowy taras,
oddzielna sala gimnastyczna, oddzielne miejsce do spania, duży holl
z kącikiem dla rodziców (prasa, kawa, Internet)
Do tego świetny program codziennie angielski, glottodydaktyka,
taniec, plastyka dogoterapia i wiele innych, znakomita kadra
zadowoleni rodzice.
Ktoś się postarał i jest dobre przedszkole, nie wszędzie jest tak
jak piszesz.


| | Na początek to chyba Park Oliwski.
| Hmmm... Myslalem, ze to zoo, no ale ja nie z Gdanska...
| Hihiiii, zoo, to nie park, to 2 różne sprawy :))
| Niby park, ale mnie przede wszystkim roslinki interesuja.
| Najbardziej optymalne byloby, zeby ten ogrod/zoo/park lub co tam jeszcze
| chcecie, byl utrzymany w jakims fikusnym stylu (ekspertem w tej
dziedzinie
| to juz nie jestem), no i zeby tam mozna grupe wpuscic, wiec wszystkie
| klasztory o scislej klauzurze odpadaja...

No więc tak... Park Oliwski jest jak najbardziej ogólnodostępny i składa
się
z 2 części francuskiej (takiej ładnie przystrzyżonej i o alejkach od
linijki
(a raczej od krzywika ;-)) oraz z angielskiej - coś a-la Hyde Park.
Wszystkie drzewa w Parku są oznaczone stosownymi tabliczkami, a to kasztan
jadalny, a to miłorząb japoński, a to buk pospolity, a to cedr... Ponadto
jest odgrodzona część - dostępna od chuba 10.00 do 17.00 z Palmiarnią - z
jak najprawdziwszymi palmami, z alpinarium - gdzie znajdziesz
tatrzańsko-alpejską roślinność oraz z właściwym ogrodem botanicznym -
nieco
może zaniedbanym (większość kwiatków to bratki... - a kiedyś i owszem i
kwiat lotosu można było ujrzeć) i źle opisanym (w ogóle) ale za to kilka
ciekawych okazów jeszcze tam znajdziesz...

BTW ZOO jest 2km dalej - w naturalnej scenerii wzgórz morenowych...


Dzieki!!!
W koncu znalazlem jakas strone ze zdjeciami, ale raczej nie oddaja calosci.

Opis jest doskonaly, szkoda, ze z rozpedu go po englishu nie napisales ;-)
Naprawde super, dzieki. Troche z tym milorząbem japonskim bede mial problem,
ale tam...

Ja powatpiewam, czy ta grupka bedzie tak bardzo sie za jakimis specyficznymi
gatunkami uganiac (choc wykluczyc sie nie da), raczej woleli by sie ukladem
lub "bezladem" (w zaleznosci od stylu) napawac.

Serdeczne dzieki,

Mirek

Tula-prawdziwy seans wzruszeń
tula napisał(a):

> Moj ogrod to nic specjalnego. Nie przypomina parku w stylu angielskim, nie ma w
>
> nich rododendronu, tuji, ani wypielegnowanego trawnika.
>
> To ogrod kobiety ktora ma TYLE pomyslow, zapalu, ale PRAWIE NIE MA czasu aby je
>
> zrealizowac.I moze dlatego rozne dzikie rosliny maja w nim szanse przezycia, bo
>
> ja ciesze nimi tak jak tymi kupionymi.
>
> Od strony poludniowej i wschodniej pozwolilam przyrodzie samej zdecydowac. Sa t
> u
> wiec dzikie trawy, jagody, maliny w sasiedztwie klematisow, poziomek i chabrow.
> Chwastow tez nie brakuje. Ot mieszanka.
>
> Tu tez mieszkaja moje najblizsze "sasiadki"... mrowki w wielkim mrowisku-kopcu.
>
> Zalozyly go tam, miedzy korzeniami wielkiej sosny (zwanej przeze mnie
> najpiekniejsza na swiecie), jakies 3-4 lata temu. I do tej pory zyjemy w zgodzi
> e,
> nie przeszkadzajac sobie.
>
> Od strony zachodniej i polnocnej probowalam swoich ogrodniczych "talentow".
> Zalozylam ogrodek skalny i duza czesc roslin pochodzi z Polski. Rodzina mi cos
> w
> prezencie podrzuci i ja sama zauwazylam ze sklepy ogrodnicze tez maja polskie
> skalniaki, krzewy i drzewka.
> Wlasnie mi zakwitly kosacce z Wroclawia, a piwonie z Warszawy tez dobrze sie
> zapowiadaja.
>
> Ale najwazniejsze sa ZWIERZETA i PTAKI !!
> Boze co to za wspaniale uczucie wrocic z pracy i juz od garazu slyszec ptasi
> cwierkot, nawolywanie. A teraz jest naprawde glosno bo sikorkowe maluchy opusci
> ly
> gniazda i przywoluja rodzicow i siebie wzajemnie.
> Sroki, to tez straszne gaduly, ciagle cos z nimi sie dzieje. A madrale z nich i
>
> cwaniaki.
>
> Teraz tez pod moj karmik przychodza wiewiorki i podjadaja to co z niego na ziem
> ie
> spadlo. Siedza zabawnie na tylnych nozkach i "raczkami" szybko luskaja ziarenka
> .
>
> I chyba poraz pierwszy ciesze sie do ...zimy, do odwiedzin ptasich i SARENKOWYC
> H,
> bo mam cichutka nadzieje w sercu ze do mnie wroca.
>
> Piasiu, serdecznie pozdrawiam
> tula


***********************
tula,

Koniecznie musze do Ciebie przyjechac na te zapuszczoną działkę. Tak bardzo sie
wzruszyłem czytając te opisy o ćwierkających sikorkach, madralkach sroczkach, czy
o wiewiórkach jak siedzą na tylnych łapkach...ohhhhhhh (tu otarłem łzę).
Zaprosisz mnie na ten prawdziwy seans wzruszeń??

PZDR
tassman:)



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom