Ogródki działkowe na sprzedaż w Warszawie
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr

" />Jak to możliwe, że dla obecnego zarządu parku tereny zielone są „bezużyteczne” a drzewa są „niebezpieczne”?

– Obecny zarząd nie ma żadnego pomysłu na ratowanie parku – twierdzi Piotr Langer, wiceprezes fundacji. – Nie twierdzę, że jestem za lub przeciw poprzedniemu zarządowi, jednak odkąd pracuję w parku, czyli od kilkunastu lat, ten z prezesem Widerą był pierwszym, który próbował coś dla parku zrobić.

– Roczny przychód WPKiW wynosi 10 mln zł, koszt jego utrzymania jest prawie dwa razy większy. Tymczasem już teraz kończą się pieniądze – zapewniali na czwartkowej konferencji, Andrzej Włoszek, p.o. prezesa Zarządu i Andrzej Drybański, przewodniczący Rady Nadzorczej.
Włoszek zastanawiał się na co przeznaczyć ostatnie 250 tys.: czy na wypłaty dla pracowników Parku, czy na spłatę ostatniej raty kredytu Kopeksu. Wybrał to drugie. Jak jednak przetrwać do końca roku? Zarząd wykroił już z terenu parku 73 ha, które zamierza sprzedać. Na początek pod młotek ma pójść teren przeznaczony w planie zagospodarowania przestrzennego pod Osiedle Węzłowiec, o powierzchni 1,4 ha. Na tym obszarze, ma powstać budownictwo rezydencjalne. Planowany zysk z jego sprzedaży wynosi prawie 2 mln zł. Taka suma i tak nie wystarczy do końca roku. Banki nie chcą udzielać pożyczek, a Zarząd nie ma żadnych pomysłów, więc nie pozostanie mu nic innego, jak tylko wyprzedawać kolejne tereny parku, hektar po hektarze. Władze WPKiW wydają się jednak niewzruszone. Wydzielone tereny Włoszek nazwał „bezużytecznymi”. Piotr Zieliński, kierownik administacji WPKiW, parkowy las określił jako „niebezpieczny”, bo „drzewa zagrażają życiu”. Planowana jest również sprzedaż terenu między ul. Bytkowską , Międzynarodowymi Targami Katowickimi i boiskiem GKS-u Katowice (razem 27,5 ha).
Ze strony samych tylko „dzikich ogródków działkowych”, jak nazwał je Włoszek, do kasy Parku rocznie powinno wpływać 100 tys. zł.
Fundacja na rzecz Ochrony WPKiW złożyła doniesienie do prokuratury o domniemaniu popełnienia przestępstwa bezpośrednio do Ministra Sprawiedliwości. Zwróciła się również z wnioskiem o odwołanie Rady Nadzorczej do Ministra Skarbu Państwa. Istnieje bowiem podejrzenie o działanie Rady Nadzorczej na szkodę przedsiębiorstwa.
W sobotę przy parkowym Kapeluszu miało miejsce zebranie mieszkańców naszego regionu. Fundacja, która zorganizowała to spotkanie, zaprosiła na nie władze wojewódzkie, marszałka oraz przedstawicieli Rady Nadzorczej. Niestety nie wszyscy mieli odwagę stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na ich pytania. Gdy Marek Kopel, prezydent Chorzowa stwierdził, iż rozpatrywana jest sprzedaż jedynie 1,5 ha terenu, a reszta to kłamstwo, został szybko wygwizdany przez tłum.
Michał Wójcik, radny Sejmiku Wojewódzkiego, wniósł wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji sejmiku w sprawie losów WPKiW. Ta ma się odbyć dzisiaj o godz. 17.00.
Kiedy zostanie podjęta decyzja o sprzedaży terenów, na które zgodzić się musi Ministerstwo Skarbu Państwa? Czy zwalnianie poprzedniego zarządu miało jakiś sens? Dlaczego zablokowano rozmowy z zagranicznymi inwestorami? Czy Rada Nadzorcza działała na szkodę spółki nie mając żadnego własnego planu postępowania? A jeżeli tak to w czym interesie działała ? Czy na pewno parku, miejsca o tak wielkim znaczeniu dla mieszkańców Śląska? Czy ktoś jeszcze pamięta, że park ten w dużej mierze budowała w czynach społecznych śląska młodzież, podczas gdy cała Polska płaciła na odbudowę Warszawy? Wchodząc do tego szczególnego miejsca na monumencie z piaskowca wyryto mało widoczny dziś napis. Park to dar rządu Polski Ludowej w hołdzie dla ludzi pracy. Czy dziś tan hołd się już nie należy?
kar



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom