ogrodowa Juka
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr

Ja od lat podlewam ją tradycyjnie, czyli do doniczki ale jej nie przelewam. Należy ją podlewać rzadko ale obficie aby ziemia nasiąkła, a potem pozwolić na przeschnięcie ziemi, wówczas pień robi się coraz grubszy bo roślina w nim magazynuje zapasy wody. Natomiast w sezonie grzewczym staram się aby donica wraz z podstawką stała na wilgotnym podłożu. Wówczas suche powietrze, na które nolina jest dość odporna,nie wysusza tak końcówek liści. Zimą ją w ogóle rzadziej podlewam, latem natomiast zasilam. Zimą woli chłodniejsze powietrze i dużo światła i wówczas może stać bliżej drzwi balkonowych, ale przy otwieraniu ich trzeba ją chronić przed przewiewem mroźnego powietrza. Lubi ziemię ogrodową z gruboziarnistym piaskiem, nie może mieć zbyt dużo torfu a za to musi mieć dobry drenaż.
Przesadzana musi być w doniczce umieszczona dokładnie w tej samej wysokości co w doniczce poprzedniej. W naturze roślina dość płytko się korzeni.Starsze rośliny przesadzamy co 5-6 lat.
Jest to roślina ,rosnąca w naturze na meksykańskich ,suchych płaskowyżach , tam gdzie juki, agawy i kaktusy. Dlatego w domu trzeba stworzyć jej podobne warunki.

Proszę o pomoc , z góry dziękuję za ew. pomoc .Ale mam problem na początku kwietnia musiałem przesadzić jukkę ogrodową / karolińską / w inne miejce w ogrodzie bardziej słoneczne . Ale niestety widzę że z każdym tygodniem jej liście są coraz w gorszym stanie żółkną i wysychają - podlewam ją normalnie czyli rzadko , jedynie na początku/ po posadzeniu mocno ją zlałem / czyżby musiał się już pogodzić że ją straciłem ? dodam że to roślina 3-4 letnia . :( :(

Prosze o rade...mój jałowiec ma białe naloty na pniu i igłach ale więcej na mozna to nazwać konarach,,,czym to zwalczyc? a drugie pytanie to...czy juka ogrodowa nie kwitnie co roku? W tamtym roku pieknie kwitła a w tym nic a nic....pozdrawiam ze sląska ... :)

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Broniu, przed zadaniem pytania skorzystaj z przeszukiwarki na forum i na przyszłość nie zadawaj różnych pytań w jednym wątku. Wiem, że piszesz po raz pierwszy i cieszę się z tego, że jesteś na forum, ale zastosuj się proszę do tej prośby.
Np. informację na temat jukki znajdziesz w temacie Jukka ogrodowa

Padawan na działce mam ziemię piaszczystą, ja ją nazywam "czarnym piachem". Na zdjęciu z chryzantemą w całej okazałości, widać jaki ma kolor. Bardzo dużo muszę podlewać by rosło, bo woda się w niej słabo trzyma. A co do chryzantem, to takie kupione teraz, przed posadzeniem, usuwam z nich jak najwięcej ziemi i dopiero je sadzę, gdyż ta w której rosną, nie nadaje się do wysadzania.
Ha-linka z juką na zimę nic nie robię, jak rośnie tak ją zostawiam. To jest juka ogrodowa i chyba jest wystarczająco mrozoodporna.

Mam ładną jukę ogrodową, w tym roku po pozornym wyginięciu ( rozeta zgniła od środka) puściła masę młodych pędów tworzących zwartą grupę nowych rozet. Chciałabym mieć więcej tych roślin i korci mnie, by je teraz rozsadzić, ale nie wiem, czy to odpowiednia pora. Proszę o radę. Acha

W torfowej ziemi, mówisz..
Najlepiej stosować gotową ziemię do palm, dracen i fikusów, do której można dodać gliniastej ziemi ogrodowej i gruboziarnistego piasku lub drobnego żwirku w proporcji 3:1:1.
Juki w naturze rosną w nieurodzajnej ziemi o odczynie lekko zasadowym, dlatego mieszanki do ich uprawy nie powinny zawierać torfu i innych dodatków wpływających na kwaśny odczyn pH.


No właśnei, ale dziś moje szaleństwo ogrodowe przerwał deszcz :evil: Robota nie zajac , nie ucieknie , a i plecki nie beda boleli :D

Pokaz cos jak tam nasadzilas :D no ale deszcz leje :evil:
jak przestanie to zrobię zdjęcie
poza tym to są zwykłe, wieśniacko-cmentarne thuje 8)
no i parę iglaków, parę berberysów, azalie dwie, i jakieś 3 krzaki co to zapmniałam jak się nazywają :oops:
aha, jeszcze jukę ogrodową i trawę.
no i cebulki krokusów, hiacyntów, czosnek i takie tam :wink:
matko, będzie jak na wsi :lol: A tulipany gdzie?
Jak chcesz jak na wsi to musisz Depesię popytac bo te azalie , berberysy i juki to nie bardzo ze wsią mi się kojarzą :wink:

Nadal bardzo mi sie podoba :)

Wlasciwie nie wiem dlaczego, ale najwiecej mysle o polnocnej czesci ogrodu. Efekt - nie mam zupelnie zaplanowanej reszty ;) Metamorfozy na razie nie pokaze, bo nawet sie nie wzielismy jeszcze za ksztaltowanie terenu, ale z wielką radością oglądam Wasze zdjęcia. Mam nadzieje, ze kiedys podziele sie jakimis fajnymi fotkami. Zalozylam juz kiedys jeden ogrod - na dzialce, ale niespecjalnie jest co pokazywac. Mam zbyt malo czasu, by sie nim zajmowac, przesadzac, rozwijac i generalnie ma on nieco inne funkcje. Ostatnio moja mama znajduje nieco czasu by cos tam robic i moze we dwie nieco go poprawimy. Chociaz na razie wiecej czasu poswiecam na wyjasnianie mamie tego i owego i kierowanie jej na sluszną drogę ;) Wiosną musialam jej wytlumaczyc, ze róż pnących sie nie tnie tak jak pozostalych (opitoliła 4-letnią piekną bordową róze tuz nad ziemią). Podobnie potraktowala hortensje "bo strerczaly suche badyle, ale faktycznie jakies pąki na nich były" :Hmmm...: Szczęście, ze nie jestem agresywna i ze rosliny odbijają ;)

I na koniec pytanie. Klopotliwe to w utrzymaniu? Jakie wymagania mają juki ogrodowe? Jasno i dosyc sucho? Podloze pewnie nie kwasne? Mamy kolege, ktory oferuje nam sporo roslinek do ogrodu, m.in. juke. Nie mam z nią żadnych doswiadczen, ale chce wkomponowac od poludniowego wschodu. Czy bedzie to odpowiednie miejsce?



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom