ogrodzenia betonowe wzdłuż domu
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr

Teraz nurtuje mnie problem dziedzińca, wjazdu wejść...
Bardzo mocno i intensywnie zastanawiam się coby mogło się nadać.Wszelkiego rodzaju bruk, kostki betonowe odpadają!! Dwojako: Wydaje mi się że tego typu nawierzchnia poprostu nie pasuje do otoczenia - za wszelką cenę chcielibyśmy zbytnio ingerować w środowisko! Nie poto tak długo szukaliśmy działki w bliskości lasu , na pewnym odludziu aby teraz betonować okolicę. Chyba nie o to chodzi!! Przynajmniej nam. Poza tym ,u nas nie ma kanalizacji, więc aby w miarę suchą nogą, butem , dotrzeeć do chałupy odwodnienia, drenaże musielibyśmy wykonać. A to już mniej zabawne :cry:
Początkowo myślałam że zużyte podkłady kolejowe będą adekwatne lecz po dłuższych namysłach , pomysł odpada. Sposób i rodzaj konserwacji owych jakoś kłóci się z naszymi poglądami- zbyt duża inwazja w środowisko .
Następnym , aktualnym pomysłem jest wysypanie , utworzenie wjazdu, wejścia, opaski wokół domu ,jak też wzdłuż ogrodzenia ( pies) z kamyczków, no takich małych ....Nie wiem jak to fachowo nazwać. ( wyleciało mi z mózgownicy w tej chwili) Myślę że to rozwiązanie pasowałoby do
:wink: domu
:wink: ogrodzenia
:wink: otoczenia
:wink: chyba tanie????
:wink: byłoby względnie tanie i szybkie ( własnoręczne) wykonanie
Dom, względnie szybko doczekałby się tzw. wykończenia. Nie trzeba by długo czekać i przedzierać się przez zwały błota ...
Jest jednak [/i] małe ale...Jak TO to się odśnieża?? :o :o
Pytanie zadane przez męża. Odpowiedzi niestety nie znam. :oops: :oops:
Jak ktoś ma jakieś wieści w tej materi to bardzo proszę.....plis...

Czekają mnie małe remonty na podwórku. Mam zamiar położyć kostkę i wyrównać teren. Przy projektowaniu wejścia, tzn chodnika do domu od bramki, naszedł mnie taki pomysł: Chcę wykorzystać podmurówkę która pozostała po części ogrodzenia, które szła wzdłuż chodnika. Na tym murku chciałbym nadbudować pewien fragment który jest widoczny na rysunki poniżej, i w nim zamontować efektowne oświetlenie.

Chcę się poradzić z czego wykonać tą 'nadbudówkę', z cegły, czy może z betonu. Przypominam że chcę tam umieścić instalację elektryczną wiec.....

w przypadku nie działania rysunku podaję link: http://www.stachu-net.za.pl/1.jpg należy go skopiować i wkleić do paska adresu :)


http://www.stachu-net.za.pl/1.jpg

Hm - od czego by tu zaczac - meble wreszcie po dluuuuuuuuuugim oczekiwnaiu jutro lub pojutrze zawitaja do domu, zyrandole tez maja byc na piatek, brama tez i malz od czwrtku ma murowac slupki pod furtke - szcerze jakos nie wierze zeby mial zdazyc do soboty :)
Kostka wokól domu ma byc poprawiona do piatku - jak na razie poprawili przod domu.
Plotek oddzielajacy psy na koncu dzialki prawie zrobiony - trzeba jeszcze wkopac plyty betonowe dac pastucha wzdluz ogrodzenia i wreszccie bedzie mozna zasadzic powoli jakies kwiaty i drzewka - bo do tej pory z zazdroscia patrzylam na wasze pieknie kwitnace ogrody !!!!!!!!!!!!!!!!

Witam,
Kilka lat temu kupiliśmy dom. Mamy wspólną drogę dojazdową (prywatną) z innymi właścicielami domów, droga jest wąska (ok.5 m), ale w pewnym miejscu, przy przy moim ogrodzeniu rozszerza się - tzw. miejsce do zawracania, tworząc wcięcie w moją działkę. (Dalej droga jest już szersza, jest tam jeszcze kilka działek). I w tym miejscu przy moim płocie, sąsiedzi z naprzeciwka postanowili urządzić sobie parking. Bez pytania nas o zgodę, ułożyli płyty betonowe i stawiają tam swój samochód oraz informują innych, nowobudujących się, że to jest parking. Dodam, że ci sąsiedzi wzdłuż swojej posesji ułożyli kamienie i krawężniki przy swoim płocie na szer. ok. 0,5 m. Mam problem przy wyjeżdżaniu samochodem, żeby nie zaczepić o to ustrojstwo.
Jak zachować się w tej sytuacji? Chcielibyście mieć tuż przy swoim ogrodzeniu parking? I czy jest wogóle zgodne z prawem robienie parkingu w miejscu "zawracajła" (wąska droga)?

Witam,
sąsiad zrobił odprowadzenie wody z rynien swojego domu wzdłuż ogrodzenia dzielącego nasze posesje (fundament betonowy i słupki z siatką ogrodzeniową). Niby nic takiego, ale drenaż jest dokładnie wzdłuż całego fundamentu ogrodzenia tuż przy nim (rura drenażowa fi 100 w obsypce żwirowej). Mam obawy odnośnie takiego rozwiązania bo wydaje mi się, że nie jest to bez wpływu na trwałość ogrodzenia. Co o tym sądzicie ? Może nie ma się czym przejmować, ale jednak jakaś niepewność jest - np, czy ogrodzenie nie zacznie się sypać za jakiś czas z tego powodu, lub podmoknie i będzie się przechylać ?
Prośba o Wasze opinie na ten temat


Witam,
sąsiad zrobił odprowadzenie wody z rynien swojego domu wzdłuż ogrodzenia dzielącego nasze posesje (fundament betonowy i słupki z siatką ogrodzeniową). Niby nic takiego, ale drenaż jest dokładnie wzdłuż całego fundamentu ogrodzenia tuż przy nim (rura drenażowa fi 100 w obsypce żwirowej). Mam obawy odnośnie takiego rozwiązania bo wydaje mi się, że nie jest to bez wpływu na trwałość ogrodzenia. Co o tym sądzicie ? Może nie ma się czym przejmować, ale jednak jakaś niepewność jest - np, czy ogrodzenie nie zacznie się sypać za jakiś czas z tego powodu, lub podmoknie i będzie się przechylać ?
Prośba o Wasze opinie na ten temat
ma na 100%
ja co prawda nie zagrażam nikomu bo obok pustka - ale w porze deszczowej raz pomyślałem że rura pękła - tak dawało i wybijało.
I że ma wpływ na wszystko co po drodze to nie ma to tamto.
Nawet moje robią obok doły i rowy z ciśnienia i nadmairu wody.
Opierdziel go wcześniej - niz sie przyzwyczai że tak ma zostac.....

Witam wszystkich i od razu przepraszam za poruszanie wielokrotnie już drążonego tematu.
Art 29 Prawa Budowlanego znam już chyba na pamięć - forum przeszukałem wzdłuż i wszerz i mimo to mam kilka praktycznych pytań dotyczących Waszych doświadczeń ze zgłoszeniami prac nie wymagających pozwolenia.

Przed wprowadzeniem się do naszego zakupionego domu chcę przeprowadzić szereg prac na zgłoszenie.
W jaki sposób pisaliście Wasze zgłoszenia? (druk mam) - chodzi mi o stopień szczegółowości opisów prac i sposobu wykonania, czy wszystkie prace wpisywaliście na jednym zgłoszeniu czy też każdą czynność na osobnym.

Takie zgłoszenie składa się w gminie czy starostwie?

Im więcej czytam na ten temat tym mniej wiem a już za kilka dni musze zacząć działać.

Będę wdzięczny za wszelkie sugestie i Wasze doświadczenia. Byłoby idealnei gdyby ktoś przesłał mi na priv lub email : aleksmgt@wp.pl opis prac ze swojego złoszenia (równiez tych które ocierają się o pozwolenie :) )

Co chcę robić?:
łazienki, podłogi, ściany, sufity podwieszane, wymiana, kaloryferów, wymiana drzwi wewnętrznych i zewnętzrnych, wymiana obłożenia betonowych schodów wewnętzrnych, docieplenie dachu, montaż okien połaciowych, wymiana rynien, malowanie elewacji zewnętrznej (czy podaje się kolor?) , być może ocieplenie budynku i nowe tynki, wymiana ogrodzenia, zadaszone miejsce parkingowe na dwa samochody - to na razie chyba tyle ale pewnie jeszcze coś dojdzie.


Bardzo Was proszę o pomoc i pozdrawiam

aleksanderm

Grunt i tak podnieśłiśmy, bo ukształtowanie działki miało 1,5 metra różnicy. Dom wyciągnęliśmy do góry - o piwnicy nawet nie było mowy. Woda leje się nam z drogi na posesję, a w dodatku dokładnie w miejscu bramy wjazdowej. Wiemy, że musimy zrobić studnię drenażową, ale co zrobić z tym źródłem, którego ujście jest dokładnie w miejscu wjazdu na działkę....myślałam o wykopaniu rowu wzdłuż ogrodzenia i wylaniu betonu na metr w głąb, wtedy zmieniłby się bieg źródła, ale czy to nie jest sprzeczne z przepisami. Skierowałabym wodę wprost na posesję sąsiada.......

Witam
A ja mam takie pytanie bo jestem w trakcie remontu domu po babci (teren bardzo słuchy) i posadziłem tam tuje wzdłuż ogrodzenia (niech już rosną) ale trzeba je podlewać.
I zastanawiam się nad takim projektem (oceńcie go):
1. Deszczówka z dachu idzie do zbiornika betonowego wkopanego w ziemię o pojemności ok.6 m3 cena ok 1300zł + oczywiście jakiś system przelewowy
2. Z tego zbiornika jest kierowana przez pompę do kilku połączonych zbiorników 1000 litrowych z tworzyw sztucznych (cena jednego ok. 150 zł -mogę mieć taniej) które znajdują się na ziemi za jakimiś krzakami aby nie psuły widoku.
3. Czyli jestem w stanie pomieścić już ok 12 m3 wody deszczowej.
4. Z tych zbiorników chce rozprowadzić linię kropelkową od krzewów wzdłuż ogrodzenia (ok.150 mb).

Czy taki układ zadziała kilka zbiorników naziemnych będzie w stanie wycisnąć wodę do linii kropelkowej aby na bieżąco od wiosny do jesieni podlewać te drzewka (grunt to prawie sam piasek-prawdziwa susza). Bo z tego co wiem to chyba linie kroplującą podłącza sie do sieci wodociągowej a tam jest wyższe ciśnienie?
Co sądzicie o tym pomyśle?

Doga Elfir może i dla mnie znajdziesz jakąs radę? Ale temat jest trudny: chciałabym się odgrodzic od sąsiada - mechanika/blacharza dośc wysokim "czymś" bo sąsiad maluje m.in. TIRY, których kierowcy zaglądają mi na posesję, no i zapachy lakierów też nie są czyms za czym przepadam. ALE wzdłuż całego betonowego płotu (ok. 50 m) leży sobie w ziemi rura gazowa, położona ok 2,5 metra od granicy działki. Z tego powodu do tej pory żadnego dużego drzewa tam nie posadziłam bo nie chcę żeby korzenie uszkodziły rurę. Jedynie przy samym płocie są tuje brabant. Częśc ogrodzenia (z tyłu domu) jest bardzo nasłoneczniona, częsc ( z przodu domu) jest zacieniona. Jestem zdesperowna i w ostateczności posadzę jakieś drzewa ok 5 m od płotu, no ale stracę w ten sposób spory kawałek zilemi, która nie będzie wykorzystana... Może postawic jakieś pergole...? Co radzisz?

No i czego nikt nie pisze?
A do mnie dzis przyjeżdzają panowie od okien-wymierzyć okna łukowe:)
i pan od ogrodu,bedziemy sadzić świerki wzdłuż ogrodzenia a raczej w szerz :lol: , tam gdzie jest juz ogrodzenie,po lewej stronie powoli pnie sie do gory betonowy mur, ktory tez chcemy zasłonic drzewkami ,ale to juz na wiosne raczej,gdy skończą z tym ogrodzeniem trzeba wyrównac dzialke bo spadek jest za domem.Dzis też mieli zacząć tarasy przed i za domem :lol: :D .Dlatego ide sie ''pindrzyć''i spadam na budowe. :roll: paps

Witam!
Mam problem.
Ponad miesiąc temu adoptowałam 9-letnią sunię przypominającą owczarka holenderskiego. Sunia jest po przejściach - w skrócie mówiąc przez 7 lat była psem domowym. Po śmierci właścicielki jej synalek zamknął ją na łańcuchu i w kolczatce wżynającej się w szyję w kojcu o wymiarach 1m x 3m (oczywiście jedzenie również było byle jakie).
Moja pierwsza suka nie akceptuje Sary na swoim terenie, czyli w domu. Wymyśliłam zatem, że do momentu dopóki nie wybudujemy kojca dla Sary będzie ona biegała z przodu domu. Spała pod zadaszeniem na materacyku. Problemem było jedynie to, że w tej części zasadzone są stare i bardzo cenne dla mojego taty rododendrony, które Sara niestety "masakruje" ilekroć przechodzi jakiś pies (biega wzdłuż ogrodzenia).
Postawiliśmy kojec, zamówiliśmy dla niej wspaniałą budę a..... Sara nie chce tam przebywać.
Jesteśmy w trakcie stawiania nowego betonowego plotu w drugiej części posesji i Sara nie będzie mogła póki co tam biegać (wykazuje skłonności do ucieczek mimo pozornego przywiązania). Mój plan był taki, że póki budowa nie będzie ukończona Sara będzie po prostu chodzić na długie spacery i mieszkać w kojcu. Byłyśmy dzisiaj na takiej dłuuugiej włóczędze, a po powrocie do domu Sara kilka metrów przed kojcem położyła się i nie chciała iść. Nie chcę jej ciągnąć, bo po takim ohydnym traktowaniu przez synalka zmarlej wlascicielki nalezy jej sie godziwa "emeryturka".
W ciągu dnia spała w nowej budzie i nie sprawiała wrażenia specjalnie smutnej. A w nocy ni cholery nie chciala tam wejsc.
Boks stoi pusty, buda tez, a Sara obecnie spi przy tych nieszczesnych rododendronach. Ja wiem, ze jej byc moze tam sie podoba, ale niestety nie moze w tej czesci posesji zostac (tatkowi serce peka ilekroc Sara wpada w jego roslinki, ale nic nie mowi, nie skarzy sie; ale ja nie moge tak). Budowa ogrodzenia potrwa jeszcze jakis miesiac (ach, ci geodeci i ich terminowosc...).
Jak ją przekonać do kojca? Moze trzeba dzialac etapami? Rozumiem, ze moze miec traume, ale na pewno jest jakis sposob...



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom