szczególnie przytulnie tekst
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr

Użytkownik "Sergiusz Manicz"

Wiersz ma w sobie wiele uroku, szczególnie dla rozluźnionego czytelnika.
Najbardziej podobają mi się dwa "obrazy-dylematy" czytelnicze, które
tekst kreuje, mianowicie, nie jest jasne, czy autor postuluje mówienie
chrupka / mówienie trąbki, czy też to tylko obecna w tekście siostra
wypowiada określone słowa [...]


-----------------------------------------------
do wyrażanej bezpośreddnio w wierszu obecności dziecka (i jego języka)
dodałbym stół mikserski, szpule taśm, naganiacze (zawiniete w górę początki
taśm zaczepianych do pustych wczesniej szpul? - w ruchu), cięcia, ... ,

wtedy mówią i szpule (dziecięcy chrupek jeszcze tego nie potrafi, jeszcze ma
czas) i trąbki itd. a nadto mówi i słucha dziecko (słucha i  pracuje dorosły
peel),
uwieńczeniem fraz (muzycznych, języka) jest zmęczenie nie inne niż artysty
na scenie choć tak przytulne,

ciekawy wiersz, a nie boje sie dodac: 'jazzowy'

o.

Polecam nocleg w Wilnie
Tekst linka
Zapraszamy na tanie i komfortowe noclegi w Wilnie, proponujemy Państwu nie zwykły nocleg, ale prawdziwy wypoczynek w nowocześnie urządzonym, przytulnym zakątku miasta Wilno, idealny szczególnie dla rodzin z dziećmi.

U nas – oderwiecie się od szarej codzienności, odetchniecie świeżym powietrzem.
www.noclegiwwilnie.eu

Nasze tanie noclegi czekają na Państwa. Oferujemy usługi na najwyższym poziomie. Zapraszamy zarówno turystów indywidualnych, jak i całe rodziny.

Atrakcyjne ceny, nowy komfortowy budynek, piękne miejsce, cisza, spokój i wszystko to – tylko 7 km od centrum miasta Wilno.

Byłam z kilkutygodniowym dzieckiem na oddziale pediatrii w WCM dwa lata temu.
Czytam artykuły w GW i przyznam, że to szokujące. Nie mam wogóle takich
wspomnień. Lekarze i pielęgniarki może nie byli porażająco uprzejmi, ale też nie
opryskliwi. Mimo, że zastanawiali się nad przeniesieniem nas na Reymonta na
patologię noworodka, ze względu na stan zdrowia dziecka zdecydowali, że
zostanie. Na pewno byli rzetelni w tym, co robili. Jeżeli chodzi o warunki, to
co mnie kompletnie zszokowało - dostałam łóżko do spania (fakt, dziecko leżało w
izolatce). Nie znam żadnych lekarzy z tego szpitala, nie mam żadnych znajomości.
Acha, jeszcze bardzo sympatycznie wspominam Panią fizjoterapeutkę. Niezbyt miłe
zabiegi odsysania i oklepywania wykonywała w przemiłej atmosferze. Co do
pielęgniarek - zabiegi w rodzaju zakładanie wenflonu czy pobieranie krwi też
przeprowadzały z dużym wyczuciem i w mojej obecności. Zapytały, czy nie wolę
zostać na zewnątrz, powiedziałam że nie, początkowo były trochę niezadowolone,
ale potem powiedziały, że fajnie, że byłam bo dziecko było spokojniejsze. Po
chwili jedna dodała, że dziecko jest spokojniejsze, jak mama jest opanowana.
Kilka razy w ciągu dnia przychodziła też pielęgniarka do pokoju zapytać, czy
wszystko ok. Lekarz prowadzący - młody mężczyzna też był ok. Pani ordynator nie
należała do atutów oddziału (rzuciła tekst na obchodzie "proszę, proszę jaki tu
hotel mamy") ale też i nie miałam z nią kontaktu - wszelkie wątpliwości
wyjaśniałam z lekarzem prowadzącym.
Ogólnie - strasznie smutne, że widać - wiele zależy od szczęścia...

Co do warunków - każdy kto był z dzieckiem kilka lat temu w CZD wie, co to
znaczy klitka w której przebywa kilkoro dzieci z rodzicami, upał i smród chorób.
W takich warunkach (a nie zawsze możliwe jest by było przestronnie, przytulnie i
nowocześnie), szczególnie ważne jest podejście lekarzy i pielęgniarek. Niestety,
wszędzie znajdą się ludzie, którzy nie powinni być w tym miejscu, gdzie się
znaleźli. I wynagrodzenie ma tu niewiele do rzeczy (chociaż całkiem bez
znaczenia nie jest - to fakt). Jeżeli kogoś sytuacja finansowa (czy jakakolwiek
- np. personalna) tak męczy, że zaczyna wyżywać się na pacjentach, myślę, że
warto by pomyślał o zmianie pracy.
Nie ważne - chciałam, żeby nie wszystko co się pisze o tym oddziale było aż
takie czarne. Jeżeli pracują tam też osoby, które są we właściwym miejscu (a
moje doświadczenia mówią mi, że jednak tak) szkoda, żeby czytały tylko o tym, co
złe. A do tych, którym pomyliły się miejsca... Cóż obawiam się, że i tak nic nie
dotrze.



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom