szklane kule ze śniegiem
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr

Może śmieszne pytanie, ale wymarzyłam sobie na prezent bożonarodzeniowy "prawdziwą" szklaną kulę, taką z domkiem w środku, choinką i opadającym śniegiem. Widuje tylko małe plastikowe kule z jakimiś badziewiami we wnętrzu podaje linka do upatrzonej http://www.collectiblesto...ible+Snow+Glob, problem w tym, że jest do kupienia tylko w USA... ostatecznie może się skuszę, ale średnio podoba mi się ta opcja - przesyłka pewnie kosztowna i stan w jakim dojdzie budzi we mnie obawy. Jeżeli wiecie lub macie jakieś pomysły gdzie mogę zrealizować swój podarunek to POMÓŻCIE!!! Ładnie proszę o nadsyłanie namiarów - bardzo mi na tym zależy
Pozdrawiam!!!


zojdki to taka szmata co ładujesz wszystko zarzucasz na plecy wyglądasz jak dziad kalwaryjski, ale wszystko Ci się mieści
ile ten mój plecak ma litrów bo jeszcze alkoholu ani innych płynów nie przewoziłąm nim.
u mnie problem polega, że biorę to co wydaje mi się, ze mie się przyda, a w sumie mi się nie przydaje... taki typ ze mnie...


A ja, nauczona doświadczeniem ( ) coraz lepiej się pakuję. Tzn nie biorę rzeczy, których na pewno nie ubiorę, "ale może akurat mnie weźmie coś na nie" Do ubrania trzeba brać przede wszystkim te ulubione, które się lubi nosić. Najlepiej cienkie, które można warstwowo nosić. Do Brukseli wzięłam za mało takich właśnie cienkich koszulek Ale wy na lato macie łatwiej Kurtka zimowa i grube swetry to raczej wam nie będą potrzebne No może z jeden na wszelki wypadek.

A tak co do dzisiaj... Kojarzycie takie szklane kule z jakimś takim aniołkiem, Mikołajem czy choinką w środku? I wypełnione wodą i takim styropianem, że jak się potrząśnie to fruwa? UWIELBIAM je
I dzisiaj jak wysiadałam z autobusu to się poczułam jakbym weszła to takiej wstrząśniętej kuli Biało, śnieg wiruje. Temperatura już nie taka straszna, -5. Ładna zima


Mayissa jest prawdziwą czarownicą i używa szklanej kuli

[Nie mogę się powstrzymać...] Takie co w środku jest rybka/wieża Eiffela/Św. Mikołaj i jak się potrzęsie to śnieg pada :P ?

Witamy, witamy w naszym wyśmienitym gronie .

"List"

u mnie jak dawniej
różowy słoń znowu gra na swej trąbie
a spośród rozwartych dłoni
biały gołąb w niebo ulatuje

kręcę się ja
albo to świat się kręci
zresztą to chyba nie jest ważne
ale że słońce znów świeci
nad moją głową

świt w błękit się zlewa
błękit w wieczór schodzi
uśmiech błądzi nieśmiale
w kącikach ust
co nie straszą już smutkiem

ten ostatni
głęboko się schował
i choć gryzie czasami
twarz do niego przywykła
i deszcz rzadziej pada

unieś w górę ręce
zawiruj w tańcu
jak płatki śniegu
w szklanej kuli
zamknięte
z domkiem na kurzej łapce

żyj kolorowo
a wiosną wąchaj jaśminy
a latem oddychaj światem
a jesienią w gwiazdy popatrz
a zimą pomyśl o mnie
siedząc przy kominku
i bajki plotąc dzieciom

i niech czas
pozwoli ci
znaleźć dla mnie chwilę
czy to
w promieniach słońca
czy to
w cieniu tonącą
gdziekolwiek to będzie
i kiedykolwiek
każde twe słowo
przyjmę gorąco

będzie jutro wiadomo co do pogody na pojutrze ?? to już jest załosne. To moze ja napisze pogode. Hmmm ide po szklaną kulę. Ok już jestem. Jutro będzie -23stopnie i deszcz. Pojutrze +43 i deszcz ze sniegiem, ale pokrywa śniezna powinna się utrzymywać. Czy teraz nie mozna juz przewidzieć prognozy na 1 DZIEN !?

Panie i Panowie
Mój przypadek z ostatniej niedzieli.
Jechałem sobie dłuższym skrętem, raczej na krawędzi, dosyć mocno rozpędzony i buch - wpadłem niespodziewanie na płachtę lody, przysypana śniegiem.
Jako że czas reakcji mam nieco wolniejszy niż Deep Blue, nie zdążyłem nic zrobić, narty wyjechały mi z pod tyłka i padłem na boczek.
W tej pozycji zacząłem jechać w dół.
Ponieważ, że udało mi sie nie wpaśc w panikę ;), zakrawędziowałem narty aby siłą rozpędu wstać i pojechać dalej. Niestety niedoceniałem prędkości z jaką sie obsuwałem i zamiast wstać, przeleciałem nad nartami i uderzyłem plecami i głową (w kasku) o ziemię.

Oczywiście teraz można zacząć dywagować, że:
- mogłem przewidzieć, że pod śniegiem może być lód - no niby mogłem, alejak raz moja szklana kula została w domu. ;)
- mogę byc lepszy technicznie i szybciej reagować - niby tak, ale praw fizyki i natury pan nie przeskoczysz.
- mogłem nie wstawać, tylko odczekać jadąc na tyłku, aż zwolnię i dopiero wtedy wstawać.
- mogłem, mogłem, mogłem...
Ale ta wywrotka to było zdarzenie nagłe, którego nie da sie spokojnie kontemplować i nie da się reagować odpowiednio, jezeli się tego wcześniej kilka razy nie przerobiło "na żywo".
Właśnie w takich sytuacjach, nagłych i nie do przewidzenia kask sie przydaje.

pzdr
k.



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom