Szkodliwość nagaru
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr


Zdaje sobie sprawe z faktu iż auto powinno jeździć na full syntetyku , jednak nie wiem czy uzywajac uprzednio półsyntetyk moge swobodnie zmienic go na pełny syntetyk ktory ma inne własciwosci smarownicze. Nie ma tu zagrozenia dla silnika?? Bo roznie mechanicy mowia.

Znam takich co zmienili. i wszystko ok, ale nie powiem ci że masz to zrobić bo:

W silniku odkłada się nagar, który może zostać przez syntetyk wypłukany, a przy okazji
pozatyka drobne kanały smarujące i wtedy zupełny brak smarowania. Tego nie muszę już ci opisywać. Ponadto może się rozszczelnić , ale to mało szkodliwe w porównaniu z tym pierwszym.
Decyzja należy do Ciebie, poczytaj o tym jeszcze na forum napewno znajdziesz coś ciekawego , co pomoże podjąć decyzję.

Ja bym wymienił na syntetyk i ze dwie wymiany oleju zrobiłbym wcześniej np. po 8 tys.
Ale to ja !

Siemka
dołącze taki mały cytat z lektury którą przesłał mi kolega maciupek na temat szkodliwości LPG

Czy to prawda, że gaz niszczy silnik?
Badania nad tym zagadnieniem prowadzono już w latach 30 ubiegłego stulecia. Istnieje
wiele opracowań na ten temat. Prawdą jest, że szybciej zużywają się silniki, które są
zasilane benzyną; z gazem jest wprost przeciwnie – może nawet wydłużyć żywotność
silnika. Jest to spowodowane przede wszystkim składem chemicznym paliwa, co widoczne
jest podczas spalania – czystsze spaliny – mniej zanieczyszczeń. Największe znaczenie ma
jednak prawidłowe dobranie instalacji oraz jej bezawaryjna eksploatacja. W przypadku
wadliwego dobrania czy montażu, odpowiedź na to pytanie będzie twierdząca – gaz
niszczy silnik. W jednym z opracowań na ten temat czytamy: „Zaletą silników gazowych
jest brak zjawiska rozrzedzania oleju i […] zmniejsza się zużycie części układu korbowego.
Charakterystycznym zjawiskiem dla tych silników, w przeciwieństwie do pracujących na
paliwie płynnym, jest stopniowy wzrost lepkości oleju. Zmniejsza się również osadzanie
nagaru na tłokach, zaworach i ściankach głowicy, a gazy spalinowe, wskutek pełniejszego
spalania, powodują mniejsze niszczenie stykających się z nimi części. Wymienione […]
zjawiska, przedłużają żywotność silnika, okresy międzyremontowe i tym samym
ekonomiczność eksploatacji.”50

Szkodzące silnikowi LPG to poprostu bzdury albo źle założone LPG

Pamiętam, pamiętam... Tylko, że ja chcę zaślpeić EGR przy kolektorze dolotowym. To co się u Ciebie popsuło to był przewód od sterowania zaworu EGR. Jest istotna różnica. Przerwany przewód u Ciebie mógł powodować nieprawidłową pracę układu EGR, jak np ciągle otwarty zawór.

Nie zdecydowałem jeszcze czy to zrobię. Mój gal delikatnie puszcza dymek na wolnych obrotach. Nie ma tego problemu gdy daję do oporu po gazie. Mój brat podejrzewa właśnie przyblokowany zawór EGR, który ze zbiegiem czasu jest blokowany przez nagar. Zatykając otwór w kolektorze zablokuję powrót spalin do kolektora, przez co nie bedzie się tam zbierał nagar. Spaliny nie będą dostawały się do kolektora i ogólnie może poprawi się praca silnika.
W momencie gdy auto wyjeżdża z fabryki to EGR zmniejsza emisję szkodliwych spalin, ale gdy czas odbije na nim swoje piętno, to przez nieprawidłową pracę, może nawet zwiększać tą emisję..

No ale kolejny temat.. to ze paliwo dostaje sie do oleju to jakas bzdura..

A jednak nie w czasie rozgrzewania silnika pracuje on na wzbogaconej mieszance paliwowo powietrznej ,cześć paliwa nie zostaje spalona ta część rozdzielona jest tak ze trochę tego tworzy nagary w komorze spalania i na świecach , pewna cześć jako nie spalony produkt a zatem paliwo przedostaje się miedzy tłokiem a cylindrem do oleju i ta cześć nie spalonego paliwa robi największe szkody zmywa film olejowy z cylindra tłoka rozrzedza olej i zmienia jego właściwości ,latem jest to na tyle nie szkodliwe że po odpaleniu czas nagrzewania jest krótszy, najczęściej jeździmy pozwala to na rozgrzanie się silnika ,odparowanie nie spalonego paliwa z oleju ,samooczyszczenie się świec {dlatego ważne jest dobieranie świec o odpowiedniej ciepłocie}osuszenie i wypaleni tych nagarów z komory spalania układu wylotowego

To nie zimno i odpalanie szkodzi motocyklom tylko wilgoć.
Motocykl może stać nie ruszany całą zimę w bardzo zimnym miejscu pod warunkiem że jest sucho. Oczywiście idealnie byłoby gdyby było sucho i ciepło, wtedy ewentualna wilgoć może wyparować z silnika, tłumików i innych zakamarków motocykla. Jeżeli już ktoś koniecznie musi jeździć w warunkach jesienno-zimowo-wiosennych to powinien motocykl po jeździe zostawiać w ogrzewanym garażu, tak by para wodna w silniku (a w przypadku Div zwłaszcza w tłumikach) pozostała parą, a nie skraplała sie tam.
A co do przepalania. . . Przepalanie jest zawsze szkodliwe, a zwłaszcza zimą. Kilkanaście minut pracy powoduje tylko nagromadzenie nagaru i wilgoci w silniku i tłumikach, które nie mają sie jak wypalić z braku odpowiedniej temperatury i czasu.

Witam
Generalnie silnikowi potrzebne są zmienne obroty, także te wyższe, nie polecałbym piłowania silnika zbyt długo na szybkich obrotach bez obciązenia, gdyż szybko się rozgrzewa, a na postoju nie ma odpowiedniego chłodzenia, szczególnie niepolecane jest zagrzewanie w ten sposób silnika, zbyt szybkie nagrzanie może uszkodzić głowice, lub conajmniej wydmuchać uszczelkę, natomiast podczas jazdy (na odpowiednim biegu oczywscie), wyższe obroty są jak najbardziej wskazane, olej i płyn chłodzący szybko krązy w silniku, wypala się nagar w silniku, a sam silnik pracuję w najbardzij korzystnym zakresie obrotów - pomiedzy max momentem obrotowym i max. mocą.
Bardziej szkodliwe dla silnika są zbyt niskie obroty przy zbyt wysokim biegu, brak wtedy odpowiedniego ciśnienia oleju w układzie i szczególnie panewki wału korbowego i rozrządu dostają po "grzbiecie", odkłada się niespalone paliwo w postaci nagaru co w konsekwencji pogarsza chłodzeni silnika.

Cytat: Zainstalowany na przewodzie paliwowym magnetyzer wytwarza ukierunkowane pole magnetyczne, przez które przemieszczają się cząsteczki paliwa.
Cząsteczki paliwa połączone są ze sobą w nieregularne grupy podobne do kiści winogron. Spalanie takiego paliwa nie jest całkowite, tworzy się szkodliwy nagar w cylindrach oraz wydzielane są duże ilości szkodliwych substancji (CO, HC, NO, PM).
W wyniku oddziaływania pola magnetycznego grupy molekuł ulegają rozbiciu a mniejsze cząsteczki węglowodorów łatwiej i silniej łączą się z tlenem w wyniku czego spalanie paliwa jest bardziej efektywne.
--Taki opis znajdujemy w internecie na stronach o magach... Czy znalazłby się na forum ktoś, kto mógłby definitywnie potwierdzić lub zanegować prawdziwosć tej formułki? Różni mówią różnie -oszaleć można.

Przemku ,wiem że na tym forum chcesz robić za eksperta silników spalinowych, ale jak widzę Twoją najmocniejsza stroną jak dotąd jest kopiowanie cudzych zdjęc i obrażanie kolegów.
Ja jestem przy zdrowych zmysłach i docierałem już i mój nowy silnik docierał będę na paliwie z nitro, ponieważ zaleca to producent i prosze nie próbuj mi udawadniać że producent jest durny i chce niszczyć swoje silniki już przy docieraniu.
Co do rycyny to udawanie, że spadłeś z Marsa i nie wiesz o co chodzi bo Arek pomylił słowo oxydacja ze słowem nagar, który także jest szkodliwy, nie jest szczytem koleżeństwa ani intelektu.



zaś użytkowników cudownego Miksolu prosze o komentarze i refleksje przy naprawach i oględzinach swojego silnika w przyszłości - nagary na zaworach, tłokach, głowicach itd.

Chodzi o to, że amatorzy miksolu nie muszą za często zaglądać do środka silnika czy oglądać swoje pompy od wewnątrz Z powodu różnej (niepewnej) jakości paliw o czym wspomniał stanlejm126, od wielu, wielu lat ludziska lali i leją miksol do paliwka, żeby poprawić pracę i wydłużyć życie niektóryh elelmentów zasilania. Ja wiem, że miksol mojemu dieslowi nie szkodzi. Sądzę, że gdyby miksol miał szkodliwe działania to po przejechaniu ponad 70tkm coś by się działo z silnikiem lub układem zasilania (na tym dystansie może ze dwa razy nie wlałem miksolu). Co się tyczy tzw. sklepowych dodatków to , to jest dopiero loteria. Na każdym pisze, że cudownie działa itp. itd, ale jakoś ni czorta nie możma się doczytać jaka chemia , albo co tam jest, że ma to takie działanie. Po kupnie mojego MB też dopytywłem się o środki o utrzymywania w kondycji układu zasilania itd. Powiem tak, nawet sprzedawcy tych środków doradzali mi miksol do mojego silnika. Nie wiem, może do nowczesnych disli jst inaczej. Nautralnie, nikogo nie namawiam i nie przekonuję do używania miksolu, niech każdy leje co uważa, ale nie mówcie też, że miksol to jakaś bzdura. Naukowo nikt tego zjawiska nie badał i pewnie nie będzie, to jest przekaz ustny z pokolnia na pokolenie.

Chyba Panowie trochę przesadzacie. Myślę, że prawda leży gdzieś po środku. Badań laboratoryjnych ani profesjonalnych testów raczej nie przeprowadzimy bo trzeba by rozebrać silnik, następnie złożyć, stosować Mixol przez kilka kkm a następnie ponownie rozebrać i porównać, że o zbadaniu oleju silnikowego nie wspomnę. Jednak moja nowa końcówka wtrysku pokryta nagarem chyba może zostać potraktowana jako namiastka takiego testu Jak będę miał czas to zrobię fotkę i zamieszczę aby każdy mógł zobaczyć.

Jeśli chodzi o przedostawanie się Mixolu do oleju... ON nie przedostaje się do oleju bo się spala praktycznie w całości. Natomiast olej znajdujący się na ściankach cylindra przedostaje się w pewnej części spowrotem do miski Dowód A dlaczego w dieslu po zalaniu świeżego oleju już po przejechaniu niewielkiego dystansu staje się on czarny

Siarka w ON powoduje poprawę smarności paliwa i proszę to sobie zapamiętać Jednak jej zawartość jest szkodliwa dla środowiska oraz katalizatorów w nowych autach. W USA po obniżeniu zawartości siarki w ON zaczęto obserwować wzrost awaryjności układów wtryskowych samochodów znajdujących się już w eksploatacji. Jak widać substytuty siarki nie są równie skutecznie i dlatego należy stosować inne dodatki.

Moim zdaniem Mixol jest OK ale raczej leczniczo niż profilaktycznie



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom