Szkoła podoficerow
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr

Rico … w swojej poprzedniej wypowiedzi ustosunkowałam się do konkretnej myśli m4a1 „…falą stawali się zwykli ludzie” I właśnie Ci zwykli ludzie, w warunkach sprzyjających nadużyciom np. poczucie władzy, bezkarności itp. … dokonują aktów przemocy, zachowują się agresywnie, w ekstremalnych okolicznościach można zaobserwować obniżenie moralnych barier gdzie zwykły człowiek może stać się nawet katem (obozy koncentracyjne). Pytanie ... dlaczego więc, właśnie tak reaguje ?

Rico … piszesz „Myślę, że sadyzm nie jest wpisany w osobowość. W wojsku go nabywasz w każdej szkółce podoficerskiej”.

I tu muszę uściślić … mówimy o sadyzmie w znaczeniu czysto potocznym. Tak więc idąc Twoim tokiem rozumowania… nabywamy tą niehumanitarną skłonność (naturalnie w różnym natężeniu) do okrucieństwa, pastwienia się, dokuczania a to co robimy dalej to jedynie powielanie schematów zachowania naszych "oprawców". Istotne jest, dlaczego gdy już jesteśmy w pozycji nad- a nie podrzędności zachowujemy się identycznie ? Prawdą jest, że sytuacja determinuje zachowanie człowieka jednak uważam, ze (pot.) sadyzm w mniejszym bądź większym natężeniu leży w naturze człowieka.

A wracając do głównego wątku, pomysł stworzenia takich szkół uważam za chybiony, bowiem byłby to swoiste „uniwersytety zbrodni”.

pozdrawiam


czy więc mozemy jako szeregowi zawodowi (starszy szeregowy) składać dokumenty do szkół podoficerskich i na jakich zasadach??

jeśli możliwe jest udzielenie jakiejś informacji z góry dziękuję
Proponuję sprawdzić wprost u źródła - w wątku "oficerska czy podoficerska" w dziale rekrutacja wrzuciłem linki do artykułów o kilku PSZ, w których znajdziesz ich adresy i telefony.

Ale nie rezygnuj jeszcze z drugiego wariantu: gdzieś juz czytałem opinie, że wbrew pozorom dowódcy wolą promować na podoficerów sprawdzonych starszych szeregowych, niż czekać na wielka niewiadomą, jaką będą absolwenci PSZ. Dlatego zorientuj się jescze, czy jakieś ustalenia w sprawie mianowania na kaprali starszych szeregowych zostały poczynione. Zdaje się, że na stronie MON można zadawać pytania tego typu. Rzuć też problem na NFOW http://www.nfow.pl
Możesz też zapytać w PSZ, czy oni przewidują możliwość zdawania u nich egzaminów na podoficera przez st.szer. i jaki zakres materiału musiałbyś opanować.

Witam, kiedyś ktoś tu już pisał , że w trakcie nauki w jakiejś ze szkół podoficerskich ktoś jednocześnie studiował na cywilnej uczelni [ zaocznie ] i nie miał przy tym większych problemów, ale nie wiem czy nie jest to kwestia dogadania się z przełożonym. Dla mnie to zły plan. Ja na Twoim miejscu bym zdawał maturę jaką zdajesz i dostał się na cywilną uczelnię. Nie wiem.. może Stosunki mnr, moze inny ciekawy kierunek, który będzie poruszał tematykę bezpieczeństwa państwa. A potem jak obronisz mgr to idz na 9 miesięczny [ chyba 9 miesiecy ] kurs oficerski i masz podporucznika, a w razie gdyby Ci sie odechciało wojska to masz jakąś alternatywę. Ja tak zrobiłem. Nie zdawałem do WSO tylko normalnie na Uniwersytet i teraz czuję , że mam większe pole manewru. Bo jeśli nie wojsko, to policja albo służby spec. A po WSO tylko wojsko raczej. Idź na cywilne studia, naucz się języków i zrobisz kariere!

Pozdrawiam

Macie racje z tą rekrutacją oraz w pełni zawodową armią.Co do szkół wojskowych to ja słyszałem ,ze łatwiej jest się tam dostać z cywila aniżeli będąc już na służbie.Jest to głupota ,bo przede wszystkim dostęp do takich szkół powinni mieć Ci którzy już służą państwu od jakiegoś czasu.Powiedzcie mi jakie moze miec pojęcie o walce oficer który trafia do wojska w wieku 30 lat nie mając takiego doświadczenia jak chociażby starszy szeregowy ,który wykazał się np. na jakiejś misji.Osobiście jestem za tym aby awanse były zależne od osiągnięć danego żołnierza po czym zostałby wysłany w nagrode np. do szkoły podoficerskiej ,albo innej o wyższym stopniu jaki posiada.Niestety narazie jeszcze tak nie jest co jest głupotą naszego MONu ,bo chyba każdy wolałby aby dowodziła nim osoba która posiada doświadczenie ,a nie jakiś brzuchacz który całe życie siedział przed biurkiem.Miejmy nadzieje ,że to się zmieni.Co do zarobków w wojsku ponizej wklejam linki ,do tego oczywiscie mozna doliczyc jak juz pisałem w pierwszym poście 13 pensje oraz wszelkie dodatki ,ewentualnie w razie wyjazdu na misji dodatkową pensje.Aha tabelka jest z 2004 r. ,na dzień dzisiejszy stawki są nieco większe ,najniższy stopień ma własnie jakos 1600 zł.

http://www.abc.com.pl/serwis/du/2004/1453.htm
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2004/0487.htm

[ Dodano: 2007-06-27, 12:03 ]

Hej wszystkim . Mam pytanie, zdalam mature rok temu a teraz zastanawiam sie aby wstapic do wojska. Nie chce isc ani na Wat lub inne wyższe uczelnie oficerskie bo nie jestem az tak zdolna z przedmiotów ścisłych, wiecie może czy istnieja inne mozliwości by zostać oficerem? a czy po rocznej szkole podoficerskiej bede mogła uzyskać jakoś wyższy stopien???byłabym wdzięczna za wszelkie informacje na ten temat:)

Możesz zostać żołnierzem zawodowym, jeżeli masz:

•polskie obywatelstwo – i nie posiadasz żadnego innego,
•skończone 18 lat,
•odpowiednie kwalifikacje i umiejętności – różne, w zależności od rodzaju służby; o szczegóły możesz pytać w Wojskowej Komendzie Uzupełnień albo jednostce wojskowej,
•nieposzlakowaną opinię,
•nienaganne zdrowie fizyczne i psychiczne – sprawdzi to wojskowa komisja lekarska

Nie trzeba mieć matury na zawodowego szeregowego. Matura jest ważna jak chce się iść na szkołę podoficerską (kapral, choraży). A na szkołę oficerską minimum licencjata (podporucznik)

Mam 21 lat i właśnie skończyłem liceum uzupełniające. Chce iść na zawodowego szeregowego lecz nie mam odbytej zasadniczej służby wojskowej. Byłem w WKU w czerwcu to nie wiedzieli co ze mną zrobić.
Zajmowali się tylko tymi co przeszli zasadniczą służbę, powiedzieli żebym pytał się jesienią.
Jak to możliwe żeby w WKU nie wiedzieli co się dzieje?
Może ktoś z was wie coś?
Mam jakieś szanse?
Czy może powinienem się zainteresować szkołą oficerską/podoficerską.

No więc pisanie, że "starszy szeregowy nie może awansować" będzie sporym nadużyciem i może wielu ludzi wprowadzić w błąd, i zniechęcić do służby.

Oczywistym jest, że bez matury nie ma co myśleć o dalszych awansach, podobnie jak w cywilu bez różnorakich kursów, dodatkowych szkół itp.
Ale gdy dany żołnierz posiada maturę, może zostać skierowany jak wspomniał ?? do np. szkoły podoficerskiej, po której ukończeniu będzie mógł się ubiegać o stopień kaprala.



Czyli starszy szeregowy bez matury nie moze dalej awansowac, podpisuje jedynie kontrakt na pare lat a pozniej, no coz nikt nie bedzie 35 letniego ST. Szeregowego utrzymywal.


To już kwestia pracy nad samym sobą, chęci dalszego rozwoju i trzeźwego patrzenia na własną przyszłość. Mature można zdać zawsze, wystarczy tylko troche wysiłku, a czasu od 19 do np. 30 roku życia jest wystarczająco wiele. Osoba zdająca sobie sprawę, że po 30. będzie mieć problemy z kontraktem jako szeregowy powinna zadbać o własną przyszłość.


tzn jak, nie ma obowiązku utrzymywania żołnierza aż do emerytury? nie ma obowiązku dani propozycji dalszej pracy?

Jeżeli dobrze pełni się swoje obowiązki to kontrakt jest chyba przedłużany dożywotnio.
Jednak PAVEL ma rację pisząc, że w pewnym wieku przesuwają żołnierza do innych zadań, a bez odpowiednich kwalfikacji może być to niemożliwe.

Ogólnie to dla osoby która jest otwarta na nowości, na dokształcanie się, nie powinno być z tym problemu.

ja wiem .... no ale teraz moge sobie nie poradzic w LO.... dlatego mysle zeby zrobic jakis zawod np. mechanik 2letni i pozniej zaocznie LO i matura i po tym szkola podoficerska...
Bo ja tak jade na 3 W Gimnazjum z wszystkiego no porocz wf(6^^) wiec stwierdzilem ze w LO bym nie wyrobił z materiałem


Przyznam bez bicia, że nie wierzyłem koledze loko. Dzisiaj podczas porannej prasy pochodzącej z serwisu Polska Zbrojna, całość pod tym adresem. Wyczytałem:
(...) W DWL dowiedzieliśmy się także, że w tym momencie jest mało prawdopodobne, iż nabór do szkół podoficerskich ruszy znów w przyszłym roku (...) Czyli kolega wyżej może mieć jak najbardziej rację

Czy to przypadkiem nie jest nabijanie ludzi w butelkę? Czy może raczej ograniczenia? A może zbyt rozdmuchana kompania reklamowa przyniosła aż nadto dobre efekty... Moja teoria spiskowa też przewiduje po prostu ograniczenie też ilości kobiet, bo jakby nie patrzeć wskazuje na to fakt iż kobiety szeregowymi zostać nie mogą, to czyli pozostaje tylko WSO? Nie chcę wyjść na feministkę, ale to tak właśnie wygląda...

A co do braku wakatów, przecież tak czy inaczej było o tym wiadomo... A w sumie jakby nie patrzeć jest bardzo wiele ochotników, którzy nie skorzystali z badań lekarskich, a zapłacili 50 złotych za wyciąg z KRS, to jakby nie patrzeć w większej skali zwrot kosztów poniesionych na reklamę... Eh. Rozumiem, trzeba się przyzwyczajać do różnych paranoi, ale początki są trudne...

I może proponuję zmienić tytuł tematu na: Ponarzekajmy sobie na Dowództwo Sił Zbrojnych Bo myślę każdy ma na to ochotę, większą lub mniejszą.

[ Dodano: Sro 22 Kwi, 2009 ]



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom