szkoły wyższe Szczecin księgowość
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr

harbourfront napisała:

> Na mnie robi wrazenie ta suma chociaz nie znam nikogo kto by w
> Polsce tyle zarabial ( rodzina, znajomi itp).Wiekszosc mojej
rodziny
> mieszka w Warszawie, Gdansku, Slupsku, Szczecinie.Wiekszosc raczej
> zarabia ponizej 2000 zl netto.Jest pare osob ktore zarabiaja
prawie
> cztery ale oni pracuja na 24/7.Przy tych nienormalnych cenach w
> Polsce chyba inaczej sie nie da majac rodzine.

ODP: Znam tylko jedną osobę w Polsce, która tyle zarabia. Główna
księgowa w prywatnej irlandzkiej firmie, która pełni rolę tego co w
Australii nazywa się - dyrektor finansowy. Właściciel przylatuje raz
na kilka miesięcy aby sprawdzić cyfry...
Cały wydział finansowy w tej firmie ma dobre zarobki;
główna - 43 lata - kobieta w wyższym ekonomicznym, około 20-tu lat
stażu - 10,000PLZ netto/miesiąc
Dwie osoby do pomocy;
druga kobieta z podobnym wykształceniem i stażem - około 6000PLZ
netto/miesiąc
mężczyzna - szkoła finansów, biegły angielski 4 lata stażu - około
4000PLZ netto/miesiąc

Te zarobki nie są jednakże reprezentacyjne dla całości zarobków w
sektorze finansowym w tym mieście.

Pozdrawiam
Kan


Piotr B. S. napisał(a) w wiadomości:


na szczescie w budowie statkow handlowych nalezymy do swiatowej czolowki...


I owszem. Tuz obok Koreancow.


Jezeli produkujemy w miare dobre albo bardzo dobre samochody (ople astry,
autobusy mercedesa u Zasady, etc.) to sa to z regoly produkty LICENCYJNE z
wylacznie lub w przewazajacej czesci ZACHODNIA mysla techniczna, know-how,


patentami.

Jest jeszcze gorzej, tzn.
1) MALPI  MONTAZ, do ktorego nawet nie potrzeba roboli, bo te sympatyczne
poludniowe zwierzatka zrobilyby to rownie (zle) dobrze, za kilka bananow
dziennie. A przy tym nie zakladalyby zwiazkow zawodowych
2) Dzis do prowadzenia fabryki w Polsce jedyna potrzebna osoba z wyzszym
wyksztalceniem jest prawnik, zeby splawiac klientow paragrafami. Reszta to
ksiegowe, komputerowcy - po szkole podstawowej i kursach oraz robole - jak
ktorys skonczyl podstawowke to wezma go za uczonego.


Czyli w produkcji srodkow transportu (ladowych) jestesmy (Polska) CIENIASY.


Drogowych - owszem.
W produkcji drog i mostow - jescze gorsi (trudno to sobie wyobrazic)


To samo w lotnictwie. "Slynne" dromadery nie sprzedaja sie do USA czy
Niemiec, ale do krajow trzeciego, albo "drugiego i pol" swiata - np. do
Egiptu, do Ameryki Poludniowej, etc...


Vide drogi i mosty - glownie do Iraku i kolezkow.
BTW. Z Dromadera Saddam zrobil samolot szturmowy STEALTH, bardziej skuteczny
niz F-117 czy B-2 (po wypelnieniu jego zbiornika sarinem)


Szwajcarzy maja zegarki, Niemcy maja dobre samochody (BMW, Mercedes, etc.),
Francuzi maja dobra kuchnie i wina, Amerykanie maja Boeinga, Forda, NASA,
IBM'a, etc.
A my co ?


Runo lesne, wikline, krysztaly, kielbase, wodke - czego wiecej potrzebujesz
do zycia????


My mamy STATKI !!! Niestety, nasze ignoranckie - odwrocone plecami do morza
spoleczenstwo - nie wie tego...


TO SAMO BYLO PRZED WOJNA I ZABORAMI.
Potem hurraoptymistycznie nakupiono okretow na- i podwodnych i co???
Przydaly sie we wrzesniu??? Zwiewaly z tej kaluzy Baltyku albo staly
internowane 6 lat.


Statki (a raczej budujace je stocznie) SA naszymi polskimi merdedesami,
BMW, Boeingami, etc.


Nie wszystkie - ale moznaby DAC (ZA DARMO) Stoczni Szczecinskiej np.
Gdanska, oddluzyc - zwrociloby sie po 5 latach.
ALE w Szczecinie boja sie zwiazkow - i slusznie. Znow trzebaby malpy
zatrudnic...

(o Niemczech)
Niemiecki przemysl pod KAZDYM wzgledem jest w scislej swiatowej czolowce.


To karygodny skandal (przejaw ignorancji i niekompetencji pewnych
rzadzacych tym osob), ze do tej pory godlo "Teraz Polska" otrzymywaly
jakies durne kleje do glazury, dzemy, kafelki z Opoczna, kuchenki gazowe,
czy odkurzacze zelmera (produkty nisko przetworzone),


Zapomniales o ogorkach kwaszonych...
BTW, wymienione produkty nadaja sie do masowej reklamy i dlatego jest ten
konkurs.


nie dostal tego
wyroznienia jeszcze zaden polski statek (a sprzedaja sie one - statki
ZAPROJEKTOWANE i zbudowane w Polsce - NA ZACHOD - do Niemiec, Norwegii,


etc. "jak swieze buleczki").

Dyletanctwo i ograniczenie decydentow - patrz programy rozwoju roznego
uzbrojenia.

uniwerek czy polibuda ?? gdzie iść z matmą...??
Witam, mam następujący problem, nie wiem gdzie się udać na studia , a
dokładniej jaki wydział i kierunek wybrać, no i podstawowe pytanie czy
uniwerek czy polibuda ?

Może krótko o mnie, mieszkam w zachodniopomorskim i w grę wchodzą studia w
Szczecinie, właśnie zdałem do 2 kl LO. Od zawsze interesowała mnie matematyka,
no może bez przesady :D ale nigdy nie miałem z nią problemów. Ale nie mam
chyba aż takiego ścisłego umysłu gdyż fizyka raczej odpada i jakoś zawsze
miałem z nią kłopoty.

Jeśli chodzi o uniwersytet to w grę wchodzi chyba tylko ekonomia , czy cos w
tym stylu ( bo matematyki samej w sobie raczej nie chciałbym studiować, gdyż
praca nauczyciela mnie nie interesuje ).
Wydział wiec matematyczno-fizyczny raczej odpada.

Następnie na w/w uniwerku mam :
Wydział zarządzania i ekonomiki usług, z kierunkami: ekonomia, europeistyka
Wydział nauk ekonomicznych i zarządzania, z kierunkami: ekonomia, finanse i
bąkowość, informatyka i ekonometria, zarządzanie i marketing.

Tu moje pierwsze pytanie, czy ktoś kto studiuje podobne kierunki mógłby mi
nieco nakreślić na czym polegają, czy rzeczywiście z matmą było by mi tam
dobrze, i jakie jeszcze przedmioty wchodzą tam w grę, no i oczywiście gdzie
absolwenci w/w kierunków mogliby pracować, bo to co wyczytałem ze stron tych
kierunków to raczej dużo mi nie mówi, gdyz np. jest napisane: ‘absolwenci
kierunku finanse i bankowosc są przygotowywani do pracy m.in. w służbach
finansowo-księgowych przedsiębiorstw, banków, administracji państwowej (…)
itd., itp.’ , no ale dokładniej w jakim charakterze , ( tu pytanie do
absolwentów ) ??

Aha, no i oczywiście czy praca po tych kierunkach , jest dobrze opłacalna, i
czy w obecnych czasach jest zapotrzebowanie na takich ludzi.

Przejdźmy do polibudy, o ile uniwersytet i związane z nim kierunki wydawac mi
się mogą łatwiejsze to raczej bardziej nudne niż te na politechnice.

Nie będę zagłębiał się w podział na kierunki zakresle tylko wydziały, gdyz
osoby chętne mi pomóc na pewno będą wiedziały to co najważniejsze.
A wiec wydziały: mechaniczny (myślę ze mogło by być interesujące ),
technologii i inzinierii chemicznej ( odpada :D ), budownictwa i architektury
( moim zdaniem również interesujące chociaż bladego pojęcia nie mam na ten
temat ), elektryczny, informatyki, i jeszcze techniki morskiej ( raczej tez
odpada ) chyba to juz wszystko.

Z politechniki to chyba wydział mechaniczny , budownictwa i architektury i
elektryczny najbardziej przykuły moją uwagę. Wiec zwracam się do ludzi
studiujących na owych wydziałach , jeśli byście mogli opisać mi nieco jak
wyglądają takie studia, co na nich jest najważniejsze, i co można robic w
przyszłości po takich kierunkach, no i tu mysle za sama matma nie wystarczy,
wiec co jeszcze ??

Zdaję sobie sprawę ze politechnika a zwłaszcza te wydziały co podkreśliłem są
już wyższą szkołą jazdy , no ale do odważnych świat należy :D

Proszę o pomoc , pozdrawiam.



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom