Szlak Skarszewski
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr

Zapraszam do zapoznania się ze stroną. Można ją odnaleźć pod adresem

http://www.wyjdzzpociagu.most.org.pl


Tylko kto taką stronę znajdzie? Trzebaby ogłosić w jakichś poczytnych
lokalnych gazetach, czy coś. Może audycja w radu?

A przy okazji chciałbym opisać zdecydowane antykolejowe działania PTTK:
a) skrócenie szlaków czarnego i czerwonego o odcinek Gołuń (nad odnogą
jez.Wdzydze) - Olpuch Wdzydze. Przy okazji odsunięto od tej stacji szlak
zielony (chyba też od p.o. Olpuch , nie sprawdziłem) (znaki zamalowane bądź
spiłowane razem z korą)
b) zakończenie szlaku czerwonego ze Skarszew na przystanku PKS Szpęgawsk,
przy ruchliwej drodze Berlin - Kaliningrad, zamiast poprowadzić może 400m
dalej do przystaku kolejowego na Ostbahnie, gdzie znacznie przyjemniej się
czeka, a pociągów chyba więcej niż tamtych autobusów.

Pozdrawiam,
Franek Grzegorek

Przejazd wagonem motorowym SN61-183 po pomorskich szlakach odbedzie sie w
dniach 4-7 kwietnia 2002.
04.04.2002 Szczecinek - Korzybie - Bytow - Koscierzyna,
05.04.2002 Koscierzyna - Somonino - Kartuzy - Lebork - Maszewo - Lebork -
Wejherowo - Gdynia Gl.
06.04.2002 Gdynia - Gdansk - Motlawa Most - Gdansk Olszynka (- Gdansk Port
Polnocny) - Pruszcz Gdanski - Stara Pila - Gdansk Kokoszki - Gdansk
Kielpinek - Kartuzy - Koscierzyna
07.04.2002 Koscierzyna - operatywnie w kierunku Skarszew (jak daleko sie
da) - Koscierzyna - Bak - Lipowa Tucholska - Szlachta - Czersk - Chojnice -
Szczecinek.
W dniach 2,3 i 4 sklad stanowic bedzie SN61-183 + Bh (oczywiscie oliwkowy).
Koszt bedzie sie wachac w granicach 90-100 PLN za dzien. Preferowne beda
przedplaty. Rezerwacja obowiazkowa.
Organizotorem jest Pomorskie Towarzystwo Milosnikow Kolei Zelaznych.
Dalsze szczegoly w krotce.

Wojciech Lemański


Przejazd wagonem motorowym SN61-183 po pomorskich szlakach odbedzie sie w
dniach 4-7 kwietnia 2002.
07.04.2002 Koscierzyna - operatywnie w kierunku Skarszew (jak daleko sie
da) - Koscierzyna - Bak - Lipowa Tucholska - Szlachta - Czersk -
Chojnice -
Szczecinek.


W zwiazku z fizyczna likwidacja (w kwietniu) linii Twarda Gora - Nowe
zostaje zmieniony program na dzien 07.04.2002.
Dla tych ktorzy nie jechali jeszcze ta linia bedzie to ostatnia
szansa aby przejachac ja pociagiem.

Program dznia 07.04.2002:
Koscierzyna-Nw.Barkoczyn (+...)-Koscierzyna-Lipowa Tucholska-Laskowice Pom.-
-Twarda Gora-Nowe-Twarda Gora-Teresopl Pom.-Swiecie n/W-Terespol Pom.

Koszty uczestnictwa w przejezdzie.
90 PLN za 1 dzien w przedplacie, 100 PLN na miejscu,
350 PLN za calosc w przedplacie, 400 PLN na miejscu.

Beda zapewnione tanie noclegi oraz dowoz do nich.

Pozdrawiam
WL


Witam wszystkich.

Chce sie pochwalic, że dzis odkrylem bardzo ciekawy szlak turystyczny. Ma on
kolor zielony. Zaczyna się w Sopocie na Kamiennym Potoku, zaraz przy dworcu
SKM na ul. Małopolskiej. Jest to szlak Skarszewski, i jak sama nazwa
wsazuje, prowadzi do Skarszew. Odcinek (bardzo malowniczy) od Kamiennego
Potoku do Pachołka w Oliwie przeszdłem wczoraj.


[ciach]

Ciesze sie ze napisales o trasie pieszej bo jak sie siedzi w Gdansku to milo
jest gdzies w poblize wyskoczyc bez nadmiernego tracenia kasy. Poza tym dobrze
wiedziec ile czasu potrzeba mniej wiecej oraz  ze cos jest malownicze lub nie
bo wtedy mozna przynajmniej swiadomie zdecydowac gdzie sie wybrac. Szkoda ze
wiecej nie ma takich postow w wakacje.
pozdr
M

Jezioro Otomińskie (kaszb. ÒtomĂŤnscze Jezoro) - jezioro w Polsce położone w
województwie pomorskim, w powiecie gdańskim, w gminie Kolbudy na wschodnim
krańcu Pojezierza Kaszubskiego przy turystycznych szlakach czarny Wzgórz
Szymbarskich, niebieski Kartuskim i zielony Skarszewskim. Pełni głównie funkcje
rekreacyjno-turystyczne dla mieszkańców pobliskiej dzielnicy Gdańska (Chełmu).
pl.wikipedia.org/wiki/Jezioro_Otomi%C5%84skie

Rowerem po Pradze Pd ?
Czy Praga poludnie doczeka sie sieci sciezek rowerowych z prawdziwego
zdarzenia? Jak na razie jest to dzielnica, ktora posiada najmniejsza ilosc
sciezek rowerowych. Tak na prawde w calej dzielnicy nie ma ani jednego metra
sciezki rowerowej! Wystepuja tylko ciagi pieszo-rowerowe. Czy na rowerku
bezpiecznie mozna sie poruszac tylko w Parku skarszewskim? Czy kiedykolwiek
czerwony szlak rowerowy bedzie dostosowany do jazdy na rowerze? Jak na razie
jest to rowerowy tor przeszkod! A moze wezmy sprawy w swoje rece i
notorycznyki pismami do burmistrza wymusimy wybudowanie samodzielnych sciezek
rowerowych?


Szkoda, że skansen nie dopilnował sprawy bo był by to wspaniały szlak dla
pociągów retro...


Przetarg na rozbiórkę toru do Skarszew zapewne już rozstrzygnięty.

Mick M.

Witam wszystkich.

Chce sie pochwalic, że dzis odkrylem bardzo ciekawy szlak turystyczny. Ma on
kolor zielony. Zaczyna się w Sopocie na Kamiennym Potoku, zaraz przy dworcu
SKM na ul. Małopolskiej. Jest to szlak Skarszewski, i jak sama nazwa
wsazuje, prowadzi do Skarszew. Odcinek (bardzo malowniczy) od Kamiennego
Potoku do Pachołka w Oliwie przeszdłem wczoraj. Dzisiaj, chcąc kontynuować,
ale nie iść odcinkiem od Pachołka do Słowackiego (tam już znam okolice) i
smierdzącym miastem :P, pojechałem ZKMem do Otomina i stamtąd, właśnie
zielonym, do Kolbud. Piękne lasy iglaste, mnóstwo jagód (ojeny ale sie
najadłem), bliżej Kolbud zaczął się cięższy odcinek szlaku. Biegł on wzdłuż
jeziora, ale takiego syfiastego, że jeszcze takiego nie widziałem. Było
ciężko, brzydko ale te 4 km dało się przejść. Później Minąłem Kolbudy i
dalej w dół w stronę Pręgowa. Tam natrafiłem na starą stację kolejową.
Postanowiłem odbić ze szlaku (czas naglił, była już 17;00) i pójść w stronę
Bielkówka. Tam jeszcze spytałem się dwóch miłych panów robiących coś na polu
o drogę. W Bielkówku następna, stara i nieużywana stacja kolejowa. Super
klimat. Potem drogą asfaltową zszedłem do Lublewa i wsiadłem w autobus
Roki-trans, gdzie za podróż do Gdańska zapłaciłem zaledwie 1,90 (ulgowy). Z
obliczeń wynika, że przeszedłem około 20 km. Dzień miło zleciał.

Polecam taką formę wypoczynku każdemu, kto może i che sobie pochodzić.
Naprawdę super. Acha, jeszcze jedno - w Otominie byłem o godzinie 11:00 a do
domu wróciłem około 19:00 czyli 8 godzin spcerku.

PS. W niedalekiej przyszłości zacznę ten szlak od kolbud i dojdę do tych
Skarszew, oj dojdę :-).

Pozdrawiam - Łukasz Siewior

Ha,
Nasza przepiękna okolica jest doskonała w każdym calu.
W sobotę np. miałem chwilę czasu, wskoczyłem więc na rower i przejechałem się
wzdłuż Strzyży aż do jej źródeł (tuż przy płocie lotniska, obok kolorowej
pasieki). Start z Brętowa, do wysokości Matemblewa trasa jest dość uczęszczana,
ale dalej to pustynia, nie ma właściwie nikogo. A im dalej i wyżej, tym klimat
robi się bardziej "bieszczadzki", naprawdę.
Polecam!

Polecam też wziąć któryś szlak turystyczny "pod pachę" i przejść się nim, nawet
w kilku etapach. Szlaki te wiodą przeważnie mniej ludnymi rejonami, często
prowadzą bardzo malowniczą okolicą, warto. Np. "Trójmiejski" - żółty (Gdańsk-
Gdynia) jest bardzo fajny, pewien klub z Gdańska od kilkudziesięciu lat robi na
nim imprezę:
www.republika.pl/wojtczuk/wyrypa.html
Fajny też jest szlak czarny "Wzgórz Szymabrskich" (na odcinku Matarnia -
Sopot), zielony "Skarszewski" (Kiełpinek - Sopot), niebieski "Kartuski"
(Kokoszki - Sopot).
Dalej też jest fajnie, czerwony "Wejherowski" (Sopot - Wlk. Kack - Chwarzno-i
dalej w strone Wejherowa), czarny "Zagórskiej Strugi" (Gdynia - Rumia -
Wejherowo).
Na długie dni polecam też Puszczę Darżlubską (zielony Wejherowo - Krokowa,
czarny Puck - Krokowa). Świetna tez jest wycieczka z Pucka do Rewy i dalej do
Oksywia (częściowo niebieski szlak "Krawędzią Kępy Puckiej").

Reasumując - korzystajcie ze szlaków! Chodzi się nimi fajnie, na naszym terenie
są dobrze poprowadzone i nie sposób się zgubić, wyprowadzą Was poza uczęszczane
ścieżki i zaprowadzą w fajne miejsca.

Pełen spis szlaków jest tu:
www.przedsiebie.gda.pl/przewodnik/szlak
A dokładniejsze opisy szlaków kiedyś będą na e-Wanodze...
;-)



Cześć wszystkim!

Jestem zawiedziony tempem rozkradania lini kolejowych w ostatnim czasie.

     Zwiedzałem niecałe dwa miesiące temu linię 244 Morzeszczyn - Gniew w celu
zlokalizowania ewentualnych ubytkow w torze gdyż już od dawna mam chęc zaliczyc
ją drezynką.

Zacząłem od strony Gniewa. Wszysko z  początku wygladalo bardzo dobrze, nic nie
brakowało, nawet wskazników i slupów teletechnicznych. Taki stan się miał do
stacji Brody Pomorskie. Aż byłem zdziwiony. Niestety 500 metrów za ow stacja
byly pierwsze ubytki. Brak częsci przytwierdzeń, pózniej było tylko gorzej!
Około 1000 m dalej natrafilem na wyrwe w nasypie dLugosci 3 metrów, glębokosci
dwóch. (???)
Po przejsciu kolejnych 700 m dotarłem na most nad rz. Wierzyca i tu juz bylo
wszystko kompletnie rozkradzione!
Szyny z mostu sciągnięte, leżaly obok podparte na drewnianych klockach i
częsciowo juz pociete brzeszczotem!!!
Pewnie mostownice za chwile zgina.
W poblizu jest jedyny budynek mieszkalny w promieniu 2 km. przeznaczony od roku
do rozbiorki. Mieszkajacy w nim do nie dawna lokatorzy dostali zapewne inne
mieszkanie i się wyprowadzili. A ten zamieszkal jakiś plugard ktory twierdzi
raz ze nic na temat kradziezy torowiska nie wie a za chwile ze przyjezdzają
jakimiś samochodami i wywożą do Gdyni ale on z tym nic wspolnego nie ma.

 Brak słów!!!

        Wczoraj byłem w Skarszewach i korzystając z okazji postanowiłem
zobaczyć jak się miewa linia 233 do Kościerzyny.

        Stacja w miarę kompletna, jesli można ja tak nazwać po rozbiorce
wiekszosci torow przez PKP w 1998 roku. Na wyjeździe do Kościerzyny brak
przytwierdzeń na odcinku 60 metrow (stan z przed prawie roku).
Na szlaku w km 24,5 brak 4 m obu toków które wycieto palnikiem i brak
przytwierdzen na okolo 300 metrach (równiez nie wyglada to na świeże). Jadąc
dalej trafilem w dziesiątke zajeżdżając na przejazd leśny między przystankiem
Wieckowy a stacja Głodowo Kościerskie w km okolo 28,5.   Zastałem tam dwóch
złomiarzy którzy akurat zwozili elementy przytwierdzenia na WÓZKU SZYNOWYM!!!
Skad oni go mieli??? Konstrukcja nie wyglada na samorobkę. Czyżby sami
kolejarze w tym palce maczali?
Na moj widok rzucili sie do ucieczki porzucajac wszystko. Oczywiscie sam
wózeczek zabrałem, na styk sie zmiescił w moim 125p. Może choć na chwilę to
powstrzyma lub bynajmniej spowolni ich destrukcyny proceder. Kólka swieca sie
jak psu jajca co swiadczy ze nie próżnowali.
W tej okolicy ubytki stanowią głównie lupki i  podkładki podstykowe.
Niestety nie mialem wiecej czasu by zobaczyc co się dzieje dalej na szlaku.
Wole nie na razie mysleć...

Może ma ktoś pomysł jak można powstrzymać "miłośników nawierzchni kolejowej"
przed dalszą dewastacją stlowych szlaków bo policja nie reaguje
tłumacząc: "mała szkodliwość czynu"!!!

Jestem załamany, za dwa lata nie będzie juz po czym jezdzić!

P/S
Planujemy wspólnie z klubem TK "Tedrzak" wycieczkę drezynowa na 100-lecie lini
Morzeszczyn - Gniew jesli nie rozkrecą  jej do końca. Wiecej na stronie:
http://www.drezyny.pl/

Pozdrawiam



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom