szlifiernia diamentów
podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr

Konrad Wawruch napisał(a) w wiadomo ci: ...


On Wed, 14 Oct 1998, Hubert Wygonowski wrote:
Iwona Stankiewicz


chcialbym sie Ciebi niniejszym zapytac jak dloogo pracuje ona w III Lo ?
znam jedna dobra matematyczke o tymze nazwisku, ale pracowala w innej szkole
? zbierznosc nazwisk ?


smiac mi sie chce, gdy slysze, ze iii lo to 'szlifiernia diamentow'.
do tej szkoly przychodza genialni ludzie skuszeni opinia o
szkole (w przypadku klas matematycznych uwazam ze
uzasadniona), czesta sie rozczarowuja i... ucza sie sami.
jednak efekty ich pracy, czesto bezzasadnie, przypisywane sa
staraniom nauczycieli. iii lo to raczej miejsce, gdzie nieliczne
diamenty same sie szlifuja, ocierajac sie o siebie.


Nie moge sie z tym zgodzic... przynajmniej nie w calosci. Nie uwazam, ze w
troojce sa sami ganiusze (jak to wynika z twojej wypowiedzi) Wieksza czesc
poprostu duzo nad soba pracuje (co notabene jest objawem madrosci), ale to
nie geniusze....


absolwent klasy matematycznej iii lo, student fizyki, informatyki
i matematyki uniwersytetu warszawskiego, pracownik
interdyscyplinarnego centrum modelowania matematycznego i
komputerowego.


gratooluje... szkoda, ze nie moge sie pochwalic podobnymi czterema wersami
:)

pozdrawiam
angelo@exodus
[ang@nospam.cavern.com.pl]

Gerwazy, co ty tutaj piszesz za kłamstwa o biednym Szymonie. Szymon był bardzo
bogatym biznesmenem, miał szlifiernię diamentów, a za lasem kopalnię złota.
Wszystkie te bogactwa zabrali mu polscy antysemici, a teraz nie chcą zapłacić
odszkodowania Holocaust Industry Inc. reprezentowanej przez bankiera Singera.

Jakby co, to mój post miał być w założeniu ironiczny :) Co do reszty, pełna zgoda...

PS: W pewnym momencie niemal uwierzyłem w spisek finansjery żydowskiej. Dawno
temu na Discovery był program o światowym rynku diamentów. Pokazywali największą
szlifiernię w Antwerpii i na ogromnej hali siedziało kilkuset facetów w
jarmułkach :-)

kotek.filemon napisał:

> Jakby co, to mój post miał być w założeniu ironiczny :) Co do reszty, pełna zgo
> da...
>
> PS: W pewnym momencie niemal uwierzyłem w spisek finansjery żydowskiej. Dawno
> temu na Discovery był program o światowym rynku diamentów. Pokazywali największ
> ą
> szlifiernię w Antwerpii i na ogromnej hali siedziało kilkuset facetów w
> jarmułkach :-)

A zobacz jak to wygląda u nas:
www.ptwk.org.pl/pol/documents/art1.htm
i inne artykuły
www.ptwk.org.pl/pol/patron.html
Dziś wiadomo, że życiorys Czochralskiego był tak pokręcony, gdyż był agentem polskiego wywiadu. A i tak przez "Polaków" dalej jest gnębiony.
Polacy mogą być potęgą ale:
muszą się zjednoczyć - działanie wspólne i zaufanie do drugiej osoby.
wspólnie pracować
nie wstydzić się polskości - wielu po wyjeździe odcina się od Polski i rodaków. Znam i takich, którzy choć na emigracji spędzili kilkadziesiąt lat dalej mówią piękną polszyzną i pomagają innym Polakom. Szkoda, że jest ich tak mało. A jeśli już są, są oskarżani zwykle o żydowskie korzenie, zdradę lub wolnomularstwo. To jakaś paranoja. Zobacz co się działo np. z Janem Nowakiem Jeziorańskim :-(


Znaczy sie jestem szczesciara:) Za rogiem mam winnice, ktora sie zaczyna
zielenic, niecala godzine drogi kolejna, tym razem moja ulubiona:) Tuz za
miastem gaje cytrusowe sie pysznia, a ciutke na polnoc moc drzew oliwnych.
Ze nie wspomne o migdalowcach i eukaliptusach nieomal przy kazdej drodze.

Ze szlifiernia diamentow troche gorzej, zreszta po co? Skoro i tak moich nie
obrabiaja.;)

Przed wyjazdem di Holandii przejrzyj tez stronę:
www.holland.com/pl/
Nie warto spedzać aż całych dwóch tygodni w Amsterdamie.
Osobiście polecam odwiedzenie w tym mieście Galerii Madam Tessaud`s
www.madametussauds.nl/english/index.asp
i Rijksmuseum. Warto też zajrzeć do Szlifierni Diamentów.
Nie wiem, czy targ kwiatowy będzie w lutym czynny, ale nawet jesli tak, to nie
będzie tam tak kwieciście, jak w sezonie.
Piękny, stary wiatrak możesz zobaczyć w Leiden. A listę innych w okolicach
Amsterdamu masz tu:
www.holland.com/pl/index.html?
page=www.holland.com/pl/aktualnosci/cowarto/index.html


Do Hagi warto moim zdaniem jechać, a będąc tam odwiedzić leżące w pobliży Delft
z Królewską Wytwórnią Porcelany oraz Scheveningen nadmorską dzielnicę Hagi.

chamorczik napisał:

> w interesach malo jest miejsca na sentymenty, a im wieksze sumy wchodza w gre
> tym ludzie staja sie bardziej "kreatywni" - niezaleznie od religii.
> po prostu zalozenie "gosciu ma pejsy do ziemi wiec na pewno mnie oszuka"
> jest rownie falszywe jak zalozenie "gosciu ma pejsy do ziemi wiec na pewno mnie
> nie oszuka"
> przyklad handlarzy diamentow na pewno przemawia do wyobrazni (te miliony!), lec
> z
> odnosi sie do bardzo waskiej grupy i nie mozna na jego podstawie wysnuwac
> jakichs daleko posunietych wnioskow. w takich przypadkach wazne jest zachowanie
> ograniczonego zaufania - jak w ruchu drogowym.

Ooo taak masz rację,a im wieksze piniadze tym wiekszy zew krwi,kiedys mnie to
moje "małe co nie co" mocno mnie rajcowało,czasy się zmieniły przyszli młodzi,
kreatywniejsi,co najgorsze nie w zdobywaniu zysków,a w wygryzieniu starej
gwardii geodetów,poszli w cug w zbijaniu cen na rynkui,zwłaszcza na
przetargach,kto byl madry,to sobie odpuścił,chyba,że ma końskie zdrowie do orki.
A handlarze diamentów i szlifiernie np w Amsterdamie tradycyjnie od wieków
opanowane przez Żydów dostały w plecy od Hindusów.



© podbudowy drogowe, chudy beton, budowa dróg, stabilizacja gr design by e-nordstrom